W sobotę grali również Juniorzy Rafała Adamczyka.
Zremisowali u siebie 1-1 z LKS Naprzód Świbie.
Bramkę strzelił Adam Szozda.
Za nami dziewiąta kolejka spotkań Ligi Okręgowej 2015/2016, grupa: Katowice III.
W miniony weekend pogoda piłkarzom dopisała, było ciepło i słonecznie. Aktualne spotkania rozgrywane były o godzinie 15.
Nasza drużyna, jak pisaliśmy we wcześniejszych artykułach wygrała na własnym boisku z KS Naprzód Rydułtowy 3:1 i tym samym utrzymała się na piątym miejscu w tabeli.
Do lidera z Wilczej, który w dalszym ciągu nie zwalnia tempa i wygrał kolejny mecz tracimy 8 punktów. Zespół z Wilczej jest poza zasięgiem rywali. Dąb Gaszowice, który jest drugi traci do nich aż 6 punktów.
Lider z Wilczej pokonał tym razem Zucha Orzepowice 3:0 i pozostaje w dalszym ciągu niepokonany z imponującym bilansem bramek 31-6.
Wicelider z Gaszowic wygrał natomiast swoje spotkanie z Zameczkiem Czernica 2:0.
Trzeci dotychczas w tabeli Naprzód Borucin zremisował 2:2 z Jednością Jejkowice i spadł na 4 miejsce, a 3 pozycję zajęła Silesia Lubomia, która pokonała Rafako Racibórz 3:1.
Niespodzianką jest wygrana Zrywu Radonia z Fortuną Gliwice aż 6:0, jest to jej pierwsza wygrana w tym sezonie.
W dalszym ciągu tabelę zamykają Fortuna Gliwice - bez jakichkolwiek punktów oraz Zryw Radonia z czterema puntami.
W całej 9 kolejce padło 29 bramek.
W dniu dzisiejszym ŁTS Łabędy podejmował na własnym boisku zespół KS Naprzód Rydułtowy.
Spotkanie rozpoczęło się punktualnie o 15:00. Pierwszy kwadrans był w miarę wyrównany, z minimalną przewagą gospodarzy.
W 14 minucie bramkę dla ŁTS zdobył Rafał Adamczyk, a 6 minut później głową dźwignął wynik na 2:0.
W 45 minucie goście zdobyli tzw. bramkę do szatni ustalając wynik pierwszej połowy na 2:1.
W 54 minucie KS Naprzód zdobył drugą bramkę, ale nie została ona uznana przez sędziego z powodu spalonego.
W 69 minucie wynik meczu ustalił Krzysztof Dłubała, który przejął funkcję kapitana po Sławku Kantorze, gdyż zszedł on w 21 minucie z boiska.
Druga połowa meczu upłynęła w bardzo nerwowej atmosferze i ogromnej ilości fauli zarówno po stronie gości jak i gospodarzy.
Sędzia co kilka minut pokazywał zawodnikom żółty kartonik, a w 74 minucie czerwoną kartkę otrzymał bramkarz gości.
Skład ŁTS:
Tomasz Michalik, Wojciech Blaszke, Sławomir Kantor, Łukasz Bałuszyński, Rafał Adamczyk, Radosław Góra, Damian Pająk, Dawid Majerowski, Sebastian Radek, Łukasz Dubkowiecki, Jan Goryczka
Rezerwa: Szymon Ignacek, Krzysztof Dłubała, Łukasz Guzy, Piotr Sigmundzik, Łukasz Plech, Dominik Hak, Rafał Perczyński
Orliki Tomasz Michalika wygrały dzisiaj 5:2 z MKS Zaborze. Bramki strzelali: Duszel x3 i Michalak x2
Niestety nasi Trampkarze pod wodzą Marka Reichelta przegrali z Górnikiem Zabrze 1:8.
Na pocieszenie można przytoczyć fakt, iż przegrana naszych była ze wszystkich zespołów ligi najmniejsza.
Od wtorku zaczyna się runda rewanżowa.
Górnik był poza zasięgiem. Wszystko wygrywał powyżej 10 punktów, a najwyższy w wynik to 26:0
Bramkę dla ŁTS zdobył Jarosław Wilczek
Trampkarze Tomasza Pawlika pokonali 17:0 Spartę Zabrze
Bramki strzelali: Obermajer 5, Nowatarski 2, Cetera 5, Kafanke 4

Za nami ósma kolejka spotkań Ligi Okręgowej 2015/2016, grupa: Katowice III. Od kilku dni jesień w pełni, dni coraz krótsze, spotkania rozgrywane były więc o godzinie 15. Nasza drużyna, jak pisaliśmy we wcześniejszych artykułach zremisowała na wyjeździe z LKS Krzyżanowice 2:2 i tym samym tracąc punkty spadła na piąte miejsce w tabeli. Do lidera z Wilczej, który w dalszym ciągu nie zwalnia tępa i wygrał kolejny mecz tracimy już 8 punktów. Potwierdza się więc, że na dzień dzisiejszy zespół z Wilczej jest poza zasięgiem rywali.
W dniu dzisiejszym podopieczni Dawida Majerowskiego - Orliki młodsze pokonały w sparingu Futsal Akademię Pyskowice 12-8. Naszym najmłodszym zawodnikom gratulujemy zwycięstwa i trzymamy kciuki za dalsze przygotowania do przyszłorocznych rozgrywek.
W dniu dzisiejszym w 8 kolejce ligi okręgowej drużyna ŁTS Łabędy zremisowała na wyjeździe z zespołem LKS Krzyżanowice 2:2 (0:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Wojciech Blaszke (głową) oraz Łukasz Bałuszyński z rzutu wolnego.
Dzisiejszy mecz był drugim z kolei granym na wyjeździe i drugim zremisowanym. Remis ten z przebiegu meczu nie może nas cieszyć ponieważ dwukrotnie wychodziliśmy w tym spotkaniu na prowadzenie a co gorsza drugą bramkę straciliśmy z rzutu karnego na moment przed końcowym gwizdkiem sędziego po niefortunnym zagraniu ręką naszego zawodnika.
Spotkanie rozgrywane było w trudnych warunkach atmosferycznych, przez całe 90 minut padał mocny deszcz. Stan murawy na boisku w Krzyżanowicach pozostawiał wiele do życzenia stąd w grze było bardzo dużo przypadkowości, ale jak wiemy warunki były identyczne dla obu jedenastek.
Za tydzień wracamy na Fiołkową. Będziemy podejmować Naprzód Rydułtowy. Zachęcamy kibiców do gorącego dopingu. Czas przerwać passę remisów, a na pewno łatwiej będzie zrobić to na własnym boisku.
Na koniec podziękowania dla naszych kibiców, którzy przyjechali do Krzyżanowic, a trzeba nadmienić, że Krzyżanowice to miejscowość pod samą granicą z Czechami oddalona od Gliwic o prawie 80 kilometrów.
Skład ŁTS:
Michalik Tomasz, Blaszke Wojciech, Kantor Sławomir, Bałuszyński Łukasz, Adamczyk Rafał, Góra Radosław, Pająk Damian, Majerowski Dawid (Hak Dominik), Radek Sebastian, Dubkowiecki Łukasz (Dłubała Krzysztof), Goryczka Jan (Guzy Łukasz)




