Zwycięstwo z Zameczkiem Czernica 4:2 i awans na fotel lidera tabeli
W dniu dzisiejszym ŁTS Łabędy gościł na wyjeździe w Czernicy, gdzie zagrał z miejscowym LKS Zameczek.
Występowaliśmy w tym meczu w roli faworyta, niestety szybko po jego rozpoczęciu,
bo już w 4 minucie gospodarze pokazali, że nie zamierzają poddać się łatwo. Po akcji przeprowadzonej lewą stroną i dośrodkowaniu bramkę głową zdobył Rafał Wójt.
W ten sposób gospodarze objęli prowadzenie.
Przez pierwsze 30 minut gospodarze przeważali stwarzając jednocześnie conajmniej 4 groźne sytuacje.
Łabędzianie nie umieli w ogóle odnaleźć się w takiej sytuacji. Problemem było stworzenie jakiegokolwiek udanego zagrania, które dałoby bramkę.
ŁTS zdobył bramkę dopiero po golu w 37" po strzale z rzutu wolnego. Autorem bramki był Łukasz Bałuszyński. Do przerwy wynik się nie zmienił.
W drugiej połowie wszystko się zmieniło. Piłkarze ŁTS zaczęli naciskać przeciwnika i przeważać na boisku. Niestety wciąż nie udawało się strzelić żadnej bramki.
W dodatku w 78" gospodarze podnieśli wynik na 2:1. Piłka przeszła po rękach bramkarza Tomka Michalika i sytuację tę wykorzystał Łukasz Sell.
Zadziałało to jak zimny prysznic na piłkarzy ŁTS, którzy odpowiedzieli bramką zaledwie 2 minuty później.
W 80" futbolówkę w bramce umieścił Wojciech Blaszke po zamieszaniu w polu karnym (2:2).
Piłkarze Czernicy nie otrząsneli się jeszcze po stracie drugiej bramki, a niespełna 30 sekund później prowadzenie dla ŁTS Łabędy zdobył wprowadzony w 46" Dominik Hak po akcji z prawej strony w długi róg.
Radość piłkarzy sięgnęła zenitu, niestety Dominik otrzymał żółtą kartę za ściągnięcie z radości koszulki klubowej.
Ostateczny rezultat meczu na 4:2 ustalił w 88" Łukasz Guzy, w wyniku pięknego wybicia Tomka Michalika oraz dośrodkowania Balu.
W drugiej połowie można było odnieść wrażenie, że gospodarze opadli z sił. Cały mecz był bardzo nerwowy, o czym świadczą 2 czerwone kartki dla gospodarzy w 83" i 88" za wdawanie się w dyskuje z sędzią.
Ponadto KS Naprzód Borucin wygrał w Gaszowicach z Dębem 2:1, dzięki czemu ŁTS Łabędy awansował na fotel lidera w tabeli.
Młodziki Tomasza Pawlika dosłownie rozgromiły Spartę Zabrze II 21:0
Bramki dla ŁTS strzelali:
Stanisław Obermajer x4,
Jakub Cetera x5,
Mateusz Nowotarski x2,
Tobiasz Kafanke x7,
Dawid Zaręba x1,
Konrad Klimas x2
Serdecznie gratulujemy wygranej :-)
Za tydzień (14.11) podczas spotkania ostatniej kolejki, podczas której ŁTS podejmie na własnym boisku Silesię Lubomia będziemy wybierać zawodnika roku.
Ponadto wejście na ten mecz będzie bezpłatne dla Wszystkich.
Serdecznie zapraszamy :-)
Za nami trzynasta kolejka spotkań Ligi Okręgowej 2015/2016, grupa: Katowice III.
Wyjątkowo wszystkie mecze kolejki rozegrane zostały w sobotę, aby dać możliwość zawodnikom oraz kibicom dotrzeć w dniu jutrzejszym na groby bliskich.
Dla naszej drużyny Trzynastka okazała się bardzo szczęśliwa. W związku z wygraną 6:0 (2:0) z Jejkowicami oraz korzystnym dla nas wyniku w Pyskowicach (Czarni nieoczekiwanie pokonali lidera z Wilczej) awansowaliśmy na drugie miejsce w tabeli.
Nasza drużyna posiada w tej chwili tyle samo punktów co dotychczasowy lider, który spadł w tym momencie na 3 miejsce w związku z lepszym na naszą korzyść bilansem spotkań bezpośrednich.
Do lidera z Gaszowic tracimy więc jedynie 2 punkty, a trzeba pamiętać, że jeszcze miesiąc temu traciliśmy 8 punktów do dotychczasowego lidera z Wilczej.
Dobra passa naszej drużyny trwa więc w najlepsze, a dzisiejszy mecz był piątym wygranym meczem z kolei a dzisiejsza wygrana była najwyższą w tej kolejce.
Jak już wyżej pisaliśmy na pierwsze miejsce w tabeli wskoczył Dąb Gaszowice, który zepchnął Wilki Wilcza aż na trzecie. Pomiędzy tymi drużynami na drugim miejscu uplasowała się nasza drużyna ŁTS ŁABĘDY.
Widać, że dotychczasowy lider i zarazem pretendent do awansu dostał sporej zadyszki i przynajmniej w ostatnich meczach jest w cieniu Gaszowic oraz naszej drużyny.
Pierwsza trójka w tabeli zdecydowanie odstaje od pozostałych drużyn. Kolejne w tabeli drużyny z Nędzy, Borucina, Lubomi oraz Pyskowic posiadają tyle samo punktów i do ostatniej drużyny na podium tracą aż 6 punktów.
Tabelę zamykają w dalszym ciągu Zryw Radonia oraz Fortuna Gliwice.
Do zakończenia rundy pozostają nam już tylko dwie kolejki. Końcówka rundy będzie więc pasjonująca w związku z walką o pierwsze miejsce w tabeli.
W trakcie 13 kolejki padło 31 bramek.
Warto też nadmienić, że dzisiejsza wygrana ŁTS Łabędy jest najlepszym wynikiem 13 kolejki :-)
W dniu dzisiejszym ŁTS Łabędy podejmował na własnym boisku Jedność Jejkowice.
Mecz zakończył się wynikiem 6:0 (2:0).
Piłkarze ŁTS od samego początku atakowali gości próbując zdobyć bramkę. Udało się stworzyć kilka sytuacji.
Najładniejszej z nich nie wykorzystał Krzysztof Dłubała, który w 8 minucie trafił w poprzeczkę.
W 15 minucie spotkania sędzia ukarał żółtą kartką zawodnika ŁTS Wojciecha Blaszke.
W 26" łabędzianie zdobyli bramkę, która nie została uznana z uwagi na spalony.
Spowodowało to ogromne niezadowolenie piłkarzy oraz kibiców, ponieważ sytuacja ze spalonym była bardzo kontrowersyjna.
Chwilę później ŁTS ponownie trafił do bramki gości, niemniej znów bramka nie zostałą uznana z uwagi na faul.
Udało się dopiero w 36", gdy futbolówkę w bramce umieścił Łukasz Bałuszyński. Od tego momentu rozpoczął się festiwal bramek.
3 minuty późniejna 2:0 wynik podniósł Krzysztof Dłubała. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:0. ze zdecydowaną przewagą gospodarzy.
Zaledwie 5 minut po rozpoczęciu drugiej połowy trzecią bramkę dla ŁTS zdobył ponownie Krzysztof Dłubała.
Goście nie zdążyli się jeszcze otrząsnąć po trzeciej bramce a w 52" pięknym hattrickiem popisał się Krzysiu Dłubała zdobywając swoją 3 bramkę (4:0).
ŁTS wciąż nie odpuszczał ataku i kolejno w 63 oraz 69 minucie drugiego hattricka w tym meczu zdobył Łukasz Bałuszyński zdobywając kolejne 2 bramki.
Druga połowa meczu była dosyć nerwowa, było sporo fauli a po jednym z nich doszło do niewielkiej przepychanki ze strony piłkarzy Jedności.
Dzięki dzisiejszej wygranej oraz przegranej Wilków z Czarnymi Pyskowice ŁTS zyskał kolejne cenne punkty i tym samym awansował na 2 miejsce w tabeli.
Wyprzedza nas już tylko Dąb Gaszowice, do którego tracimy 2 punkty.
W dniu dzisiejszym swój mecz rozegrały łabędzkie Orliki prowadzone przez Tomka Michalika, które niestety przegraly na wyjezdzie z LKS Gierałotwice 3:2.
Bramki dla ŁTS zdobywali Duszel Kacper i Michalak Maciej.
Po 12 kolejkach klasyfikacja strzelców ŁTS Łabędy wygląda następująco:
1 miejsce - Łukasz Bałuszyński - 9 goli.
2 miejsce - Łukasz Guzy - 5 goli.
3 miejsce - Łukasz Plech - 4 gole.
4 miejsce - Radosław Góra, Rafał Adamczyk, Szymon Ignacek, Krzysztof Dłubała - 2 gole
8 miejsce - Wojciech Blaszke, Sławomir Kantor - 1 gol.
Jak widać po podium Łukasz w naszym klubie to synonim strzelca bramek ;-)
Na dzień dzisiejszy nasi piłkarze strzelili w tej rundzie 28 bramek. Na listę strzelców wpisało się 9 zawodników. Samotnym liderem jest Łukasz Bałuszyński, który jest autorem co trzeciej bramki strzelonej przez ŁTS i jest liczącą się postacią w walce o króla strzelców Ligi Okręgowej.
Należy nadmienić, że żaden z zawodników będących na podium nie rozegrał wszystkich spotkań.
Bałuszyński i Plech kilkakrotnie pauzowali, Guzy natomiast często wchodził z ławki jako zmiennik.
Za nami dwunasta kolejka spotkań Ligi Okręgowej 2015/2016, grupa: Katowice III.
Sobotnia pogoda sprzyjała piłkarzom, gdyż było bardzo słonecznie oraz ciepło. Niedziela przyniosła spore ochłodzenie, silny wiatr, spore zachmurzenie, a nawet niewielki deszcz.
Piłkarze ŁTS Łabędy grali tym razem na wyjeździe w niedzielne popołudnie ze Zrywem Radonia, skąd udało się przywieźć do domu 3 punkty.
Zapraszamy do zapoznania się z relacją oraz zdjęciami w poprzednim artykule.
Podczas dwunastej kolejki miało miejsce kilka niespodzianek. Jedną z nich jest przegrana KS Naprzód Borucin w Rachowicach z miejscowym KS 94 0:3.
Dzięki temu ŁTS awansował na 3 miejsce w tabeli, a Naprzód Borucin spadł na 4 miejsce.
Drugą niespodzianką jest remis Wilków z LKS Krzyżanowice 2:2. Wilki wciąż zajmują pozycję lidera w tabeli, ale dzięki temu remisowi ŁTS i Wilki dzielą już tylko 3 punkty.
Nie zawiódł za to Dąb Gaszowice, który pokonał na wyjeździe Rafako Racibórz 1:0.
Z ciekawych meczów należy wspomnieć jeszcze o wygranej Silesii Lubomi aż 9:1 z Gliwicką Fortuną.
W całej dwunastej kolejce padło aż 36 bramek, a stawkę jak poprzednio zamyka Zryw Radonia oraz Fortuna Gliwice.
W dniu dzisiejszym ŁTS Łabędy gościł w Radonii podejmując miejscowy Zryw.
Pogoda nie dopisała zbytnio. Było bardzo zimno, wiał bardzo silny wiatr, a podczas drugiej połowy delikatnie kropił deszcz.
Murawa boiska była bardzo nierówna, za głowę łapali się nawet sędziowie.
Mecz rozpoczął się punktualnie o 14:00. Przez pierwsze 15-20 minut żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć składnej akcji, która mogłaby dać prowadzenie.
Wydawało się, że piłkarze obu drużyn uczą się murawy.
W 24" Łukasz Bałuszyński pokonał bramkarza gospodarzy i zdobył pierwszą bramkę dla ŁTS. Wydaje się, że ta bramka dodała skrzydeł Łabędzianom,
gdyż dotychczas nie potrafili oni skutecznie zagrosić bramce Zrywu.
Zaledwie 4 minuty później ponownie piłkę w bramce gospodarzy umieścił Łukasz Plech.
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:0. Po rozpoczęciu drugiej gospodarze zaczęli coraz bardziej naciskać piłkarzy ŁTS tworząc coraz to więcej podbramkowych sytuacji,
niemniej piłka jeśli była skierowana w światło bramki to trafiała w ręce naszego bramkarza.
Pozostałe piłki były posyłane daleko od bramki.
W 61" na 3:0 wynik podwyższył Łukasz Bałuszyński, a 2 minuty później wynik 4:0 przypięczętował Łukasz Plech.
Gospodarze pomimo wielu prób zdobyli swoją upragnioną bramkę w 72". Strzelcem był Robert Smolarz.
ŁTS podtrzymał dobrą passę młodszych kolegów, którzy w sobotę wygrali swoje mecze i wygrał spotkanie w Radonii 4:1.
Dzisiejsze zwycięstwo oraz przegrana KS Naprzód Borucin z KS 94 Rachowice (0:3) dała nam awans na 3 miejsce w tabeli. Ponadto remis Wilków z LKS Krzyżanowice zbliżył nas do pierwszego miejsca.
Obecnie do lidera tracimy już tylko 3 pkt.




