Oficjalny Serwis Klubu

Koniec serii meczów bez porażki. Wczorajsze spotkanie zakończyło się naszą sromotną klęską , bo przegraliśmy mecz u siebie aż 8:0. Po takim meczu ciężko coś powiedzieć , przeciwnicy byli drużyną zdecydowanie lepszą. Choć pierwsze 10 minut nic na to nie wskazywało , jednak po stracie pierwszej i drugiej bramki drużyna się poddała , co bardzo mnie zaniepokoiło , ale wspominając 2 pierwsze mecze w tej rundzie , nie jest to dla Nas nic nowego i będziemy musieli nad tym pracować , ponieważ rzeczą normalną w sporcie jest ,że wynik spotkania zmienia się co chwile i kiedy przegrywamy 2:0 to nie jest koniec meczu i trzeba próbować odrobić straty a nie zwieszać głowę .

Mecz z Gwarkiem mieliśmy cały czas pod kontrolą, szybko zdobyta bramka ustawiła mecz i jednocześnie trochę uspokoiła nasze boiskowe poczynania, bo pomimo dobrych sytuacji do podwyższenia wyniku, to jednak nie potrafiliśmy zdobyć kolejnych bramek.

W tym tygodniu swoje mecze rozgrywały grupy młodzieżowe ŁTS-u.

Podziałem punktów 3:3 (1:2) zakończyło się spotkanie trampkarzy, którzy w 6 kolejce grali na wyjeździe z Szombierkami Bytom.

W spotkaniu 27 kolejki udajemy się na ligowe spotkanie do Radoni. Niestety pogoda tego dnia nie sprzyjała grze. Jak to bywa w takich spotkaniach, gospodarze za wszelką cenę chcieli uprzykrzyć naszej drużynie grę, udało nam się wyjść na prowadzenie w 32 minucie po bramce Rafała Adamczyka.

Orliki ŁTS Łabędy z walkowerem. Środowe spotkanie ŁTS Łabędy - SWSM PROMOTOR Zabrze nie doszło do skutku, ponieważ goście nie dojechali na to spotkanie. Orzeczony zostanie prawdopodobnie walkower na korzyść naszej drużyny, lecz na ostateczne informację trzeba poczekać, o dalszych losach tego spotkania będziemy informować.

W meczu 5. kolejki trampkarze ŁTS Łabędy pokonali we wtorek na własnym boisku Trampkarza Biskupice 6:3. To trzecie zwycięstwo odniesione przez drużynę Tomasza Kasprzika w tej rundzie. Bramki zdobywali : Senk Szymon x2 , Stempień Mateusz , Cyran Kuba (karny) , Polefka Mateusz , Drozd Mateusz.

W meczu z Concordią przez cały czas, mieliśmy przewagę w polu i przewagę w posiadaniu piłki ,jednak czasami tak bywa, że mecz nie układa się tak jakbyś chciał, i tak było tym razem, pomimo tego, że nasza gra dobrze wyglądała, to przygrywaliśmy 0-2.

„Z dużej chmury, mały deszcz”…. NIC Z TYCH RZECZY!!!!!!! Mecz zapowiadany jako szlagier rundy wiosennej w 100% wywiązał się z tego założenia, i to na każdej możliwej płaszczyźnie. O oprawach i kibicach nie będziemy już tutaj wspominać, bo byli rewelacyjni co widać w relacjach foto.

Nasi Sponsorzy:

 

 

 

 

 

 
Patronat medialny:
Nasze logo: