Oficjalny Serwis Klubu

W najbliższą sobotę ŁTS Łabędy rozegra pierwsze spotkanie na własnym boisku w sezonie 2017/2018. 
Przeciwnikiem łabędzian będzie Tęcza Wielowieś. Nasze drużyny miały już okazję grać ze sobą w sezonie 2013/2014. Oba mecze wygrali wtedy łabędzianie.
Mamy nadzieję, że tak będzie i tym razem.
Zapraszamy wszystkich w sobotę 17:00 na stadion przy Fiołkowej.
Bilet to tylko 5zł (dzieci i kobiety wchodzą za darmo)

Śląski Związek Piłki Nożnej w Katowicach podał terminarze wszystkich młodszych drużyn ŁTS Łabędy:

ORLIKI (pierwsze spotkanie 30.08.2017)
MŁODZIKI (pierwsze spotkanie 28.08.2017)
TRAMPKARZE (pierwsze spotkanie 29.08.2017)
JUNIORZY (pierwsze spotkanie 27.08.2017)

Aktualna tabela:
Lp. Drużyna M Pkt Z R P +/-
1 KS ROW II 1964 RYBNIK 1 3 1 0 0 5:1
2 LKS 1908 NĘDZA 1 3 1 0 0 3:1
3 LKS ORZEŁ MOKRE 1 3 1 0 0 3:2
4 LKS SILESIA LUBOMIA 1 3 1 0 0 2:1
5 KS SLAVIA RUDA ŚLĄSKA 1 3 1 0 0 2:1
6 ŁTS ŁABĘDY 1 3 1 0 0 1:0
7 LKS UNIA KSIĄŻENICE 1 1 0 1 0 2:2
8 LKS TĘCZA WIELOWIEŚ 1 1 0 1 0 2:2
9 LKS JEDNOŚĆ 32 PRZYSZOWICE 1 1 0 1 0 2:2
10 KS NAPRZÓD RYDUŁTOWY 1 1 0 1 0 2:2
11 LKS DRAMA ZBROSŁAWICE 1 0 0 0 1 2:3
12 MKS ZABORZE 1 0 0 0 1 1:2
13 KS RYMER RYBNIK 1 0 0 0 1 1:2
14 LKS RASZCZYCE 1 0 0 0 1 0:1
15 KS 94 RACHOWICE 1 0 0 0 1 1:3
16 LKS PRZYSZŁOŚĆ CIOCHOWICE 1 0 0 0 1 1:5
Wyniki ostatniej kolejki:
2017-08-12/11:00  KS SLAVIA RUDA ŚLĄSKA  MKS ZABORZE  2:1
2017-08-12/17:00  LKS RASZCZYCE  ŁTS ŁABĘDY  0:1
2017-08-12/17:00  LKS TĘCZA WIELOWIEŚ  LKS JEDNOŚĆ 32 PRZYSZOWICE  2:2
2017-08-12/17:00  LKS PRZYSZŁOŚĆ CIOCHOWICE  KS ROW II 1964 RYBNIK  1:5
2017-08-13/16:00  LKS ORZEŁ MOKRE  LKS DRAMA ZBROSŁAWICE  3:2
2017-08-13/17:00  LKS UNIA KSIĄŻENICE  KS NAPRZÓD RYDUŁTOWY  2:2
2017-08-13/17:00  KS 94 RACHOWICE  LKS 1908 NĘDZA  1:3
2017-08-13/17:00  LKS SILESIA LUBOMIA  KS RYMER RYBNIK  2:1

Za nami długo wyczekiwana przez kibiców inauguracja sezonu 2017/2018 Klasy Okręgowej Zina Grupa II. Część spotkań odbyło się w sobotę, a część w niedzielę. Aura zawodnikom sprzyjała, było sucho, ale niezbyt gorąco, więc warunki do gry w piłkę nożną wymarzone. Nasz zespół, jak już pisaliśmy w poprzednim artykule pokonał na wyjeździe beniaminka z Raszczyc 1:0 po golu powracającego po rocznej nieobecności Łukasza Bałuszyńskiego. Co ciekawe w zeszłym sezonie również na inaugurację, również beniaminka i również 0:1 pokonaliśmy zespół z Łan Wielkich. W minionej kolejce najciekawiej było w Ciochowicach, gdzie rezerwy ROW Rybnik pokonały Przyszłość aż 5:1. Występy Rybniczan to zawsze jedna wielka niewiadoma, gdyż nigdy nie wiadomo czy będą się posiłkować zawodnikami z pierwszej drużyny, czy też wystawią juniorów, bądź też nie pojawią się w ogóle na meczu (co jak ktoś już zauważył ŁTS też się zdażyło, ale była to jednorazowa sytuacja). Ciekawie było też w Mikołowie, gdzie tamtejszy Orzeł Mokre (spadkowicz z IV ligi) pokonał dobrze spisującą się w zeszłym sezonie Dramę Zbrosławice 3:2. W mini derbach natomiast Slavia Ruda Śląska okazała się lepsza o jedną bramkę od Zaborza. Dobry mecz rozegrała również Tęcza Wielowieś remisując z wiceliderem poprzedniego sezonu Jednością Przyszowice 2:2.

Ogółem w ośmiu spotkaniach trzy razy wygrywali gospodarze, padły dwa remisy, a trzy razy zwycięzcami zostali goście. Tabelę otwiera ROW II Rybnik, a zamyka Przyszłość Ciochowice. W całej kolejce padło 30 bramek. Otwarcie sezonu było ciekawe, oczywiście trudno w tym miejscu o jakiekolwiek prognozy, ale na brak emocji w tym sezonie na pewno nie powinniśmy narzekać. 

Podopieczni Marka Reichelta zainaugurowali wczoraj sezon 2017/2018. Pierwszym przeciwnikiem był beniaminek LKS Raszczyce, który pierwszy raz w swojej historii zagrał mecz w lidze okręgowej. Widowisko to zapełniło niemalże całe trybuny na boisku w Raszczycach. W przerwie letniej ŁTS został wzmocniony kilkoma zawodnikami, doszli znany wszystkim z gry w sezonie 2015/2016 Łukasz Bałuszyński oraz dodatkowo Mariusz Kwaśniok i Karol Bukowski. Niestety zespół opuścił Łukasz Plech. Jadąc do Raszczyc wiedzieliśmy, że spotkanie nie będzie łatwe, ponieważ było wiadome, że gospodarze będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony. Z drugiej strony łabędzianie wykorzystali czas letni i zagrali kilka sparingów, aby dobrze się przygotować do sezonu.

Mecz rozpoczął się punktualnie o 17:00. Można powiedzieć, że pogoda zawodnikom dopisała, ponieważ było chłodno i nie padał deszcz. W porównaniu do wcześniejszych upałów była to istna sielanka. Początkowo obie drużyny grały niepewnie. Gospodarze starali się wybadać gości. Ogólnie od samego początku na boisku dominowali łabędzianie, a im bliżej przerwy, to sytuacji było coraz więcej. W 8 minucie bliski zdobycia gola był Adam Bielec, niestety piłka trafiła w słupek. W 25 minucie Dawid Majerowski spróbował szczęścia i oddał strzał w światło bramki, niestety bramkarz gospodarzy wybronił. W 30 minucie Damian Pająk był również blisko strzelenia bramki, ale i tym razem się nie udało. Ponownie Dawid Majerowski próbował w 33 minucie, ale niestety przestrzelił. Cztery minuty później bardzo dobrą sytuację miał Łukasz Bałuszyński, niestety piłka trafiła w bramkarza. Blisko było, aby po rzucie wolnym w 40 minucie Rafał Adamczyk trafił do bramki głową, niestety w tym również przeszkodził bramkarz gospodarzy. Na 2 minuty przed końcem pierwszej połowy kapitalną sytuację miał Łukasz Bałuszyński, gdy strzelał na pustą bramkę, jednakże bramkarz LKS pojawił się znikąd i również obronił swoją drużynę przed utratą bramki. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Sytuacji w niej było wiele, ŁTS spokojnie mógł prowadzić nawet 4:0. Niestety bramka gospodarzy wydawała się być zaczarowana.

W drugiej połowie łabędzianie również atakowali bramkę przeciwnika, w 53 minucie Daniel Gorlicki wyprowadził akcję, niestety i tym razem się nie udało. Od przerwy gospodarze zaczęli grać pewniej i stwarzali dużo więcej niebezpiecznych sytuacji. Jedną z takich była akcja w 60 minucie, gdy po błędzie Norka piłkarz LKS był bliski zdobycia bramki, ale Kasprzika uratował wtedy Rafał Adamczyk wybijając piłkę. W 65 minucie sędzia podyktował rzut wolny dla ŁTS, który wykonał Dawid Majerowski. Piłkę w bramce po jego wrzutce w pole karne umieścił Łukasz Bałuszyński ustalając tym samym wynik całego spotkania na 1:0 dla ŁTS Łabędy. Balu miał jeszcze szanse podwyższyć wynik spotkania na 2:0 w 80 minucie, gdy był blisko sam na sam z bramkarzem, ale i tym razem golkiper gości był na stanowisku. Niestety końcówka spotkania była trochę nerwowa, wprowadzony w 68 minucie Karol Bukowski kilka minut później został sfaulowany przez jednego z gospodarzy i dodatkowo kopnięty przez niego w głowę, sam nie pozostał dłużny. Sędzia podjął wtedy bardzo kontrowersyjną decyzję pokazując naszemu zawodnikowi czerwoną kartę, a piłkarzowi gospodarzy tylko żółtą.

Za tydzień gramy pierwsze spotkanie u siebie, naszym przeciwnikiem będzie Tęcza Wielowieś. 

Galeria w wyższej rozdzielczości.

Pomeczowe komentarze:
Marek Reichelt:
Rozegraliśmy dziś pierwszy mecz na inaugurację sezonu z Beniaminkiem, jak wiadomo takie mecze to jest wielka niewiadoma. Zaczęliśmy spotkanie spokojnje, ale z minuty na minutę to my dyktowaliśmy warunki gry, do przerwy powinniśmy prowadzić 4:0, ale niestety nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji, po przerwie obraz gry nie zmienił się i to my dalej byliśmy stroną przeważająca, ale w końcu dopięliśmy swojego i strzeliliśmy bramkę, która dała nam trzy punkty. Za nami pierwszy mecz i trzy punkty i myślę, że z meczu na mecz nasza gra będzie jeszcze bardziej efektowna i skuteczna, tym bardziej, że po urlopie wróci nasz kapitan i wzmocnimy się jeszcze dwoma zawodnikami.
Ireneusz Duda:
Zagraliśmy dobre spotkanie, cały mecz mieliśmy pod kontrolą. Mieliśmy bardzo dużo sytuacji do strzelenia bramki, lecz bramka była "zaczarowana". Teraz skupiamy się na meczu z Wielowsią, żeby zgarnąć 3pkt.
Rafał Perczyński:
Jak na tak krótki okres przygotowawczy myślę, że zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, kilka naszych zagrań mogło się podobać kibicom, a rywalom nie pozwolilśmy na zbyt wiele. Musimy jednak popracować nadal nad skutecznością, bo wynik powinien być rozstrzygnięty przed przerwą. W poprzednim sezonie pokazaliśmy, że potrafimy grać dobrze w defensywie, jednak brakowało nam siły w ataku po powrocie Łukasza i wzmocnieniu kadry myślę, że możemy postawić poprzeczkę znacznie znacznie wyżej - cieszymy się, że do nas dołączył.
Rafał Adamczyk:
Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Dużo składnych i przemyślanych akcji. Miejmy nadzieję że w następnych meczach będzie już lepsza skuteczność z naszej strony.
Łukasz Bałuszyński:
Prowadziliśmy grę prze całe 90 minut. Rywal próbował nas kontrować, ale nie skutecznie. Powinniśmy spokojnie wygrać ten mecz czteroma lub pięcioma bramkami. Zdecydowanie trzeba poprawic skuteczność. Koniec końców liczą się 3 pkt na inaugurację. Gra wyglądała dobrze, a myśle że będzie tylko lepiej
 
Skład ŁTS Łabędy:
Tomek Kasprzik, Rafał Adamczyk, Jan Goryczka, Piotr Sigmundzik, Rafał Perczyński, Damian Pająk, Krzysztof Dłubała, Dawid Majerowski, Daniel Gorlicki, Adam Bielec, Łukasz Bałuszyński
Rezerwa:
Ireneusz Duda, Łukasz Guzy, Karol Bukowski, Mariusz Kwaśniok
Zmiany:
68" Ireneusz Duda <-> Damian Pająk
68" Karol Bukowski <-> Daniel Gorlicki
81" Łukasz Guzy <-> Adam Bielec
90" Mariusz Kwaśniok <-> Łukasz Bałuszyński
Kartki:
75" Karol Bukowski (czerwona)
Łukasz Bałuszyński wrócił do ŁTS Łabędy po rocznej przerwie.
Balu odszedł z Łabęd po zakończeniu sezonu 2015/2016 do Ratyzbony, a następnie przeszedł do Sparty Lubliniec.

W najbliższą sobotę piłkarze ŁTS pojadą do Raszczyc zmierzyć się z miejscowym LKS, który dotychczas grał w A klasie. Miejmy nadzieję, że po letnich sparingach drużyna jest w pełni przygotowana do sezonu i rozpocznie go wygraną :)
Początek spotkania sobota 12.08 17:00

 
Okienko transferowe powoli się kończy. Niestety Łabędy opuszcza Łukasz Plech, który będzie teraz występował w Jedności 32 Przyszowice.

ŁTS Łabędy rozegrał dzisiaj ostatni sparing przed sezonem 2017/2018. Przeciwnikiem łabędzian był Ruch Kozłów grający aktualnie w A klasie. Spotkanie zakończyło się przegraną ŁTS 2:3.
Początkowo to łabędzianie stwarzali najwięcej sytuacji, jednakże od czasu do czasu gospodarze wyprowadzali groźne akcje, a jedna z nich zakończyła się prowadzeniem Ruchu na 1:0. W pierwszej połowie ŁTS wyrównał na 1:1. Bramkę zdobył zawodnik testowany. Druga połowa to coraz pewniejsza gra gospodarzy. Niemniej prowadzenie na 2:1 uzyskał ŁTS po bramce Ireneusza Dudy. Niestety reszta spotkania to bramki gospodarzy. Spotkanie zakończyło się przegraną łabędzian.

Za tydzień podopieczni Marka Reichelta rozpoczynają nowy sezon ligowy. Przerwa letnia została wykorzystana maksymalnie. Dla porównania rok temu ŁTS rozegrał tylko jeden sparing. Miejmy nadzieję, że ten sezon będzie szczęśliwszy dla drużyny i piłkarze będą martwić się jedynie możliwością awansu.

Galeria w wyższej rozdzielczości.

W sobotę 5 sierpnia o 16:00 ŁTS Łabędy zagra swój kolejny sparing przed sezonem 2017/2018.
Przeciwnikiem łabędzian będzie Ruch Kozłów grający w A klasie.
Spotkanie odbędzie się na boisku Ruchu w Kozłowie o 16:00.
Serdecznie zapraszamy.

ŁTS Łabędy podejmował dzisiaj u siebie Wilki Wilcza. Był to chyba najciekawszy z zaplanowanych sparingów. Publiczność również dopisała, na trybunach obecnych było kilkadziesiąt osób, co było większą ilością niż na niejednym meczu ligowym. Sam mecz był również ciekawym widowiskiem. Łabędzianie długo dzielnie się bronili. Niedługo po stracie bramki ŁTS mógł wyrównać z rzutu karnego, ale piłka uderzyła słupek. W drugiej połowie to goście mieli rzut karny, który wykorzystali i tym samym ustalili wynik końcowego spotkania na 2:0.

Galeria w wyższej rozdzielczości.

Dzisiaj
Wczoraj
Ten tydzień
Ten miesiąc
Poprzedni miesiąc
Wszystkie dni
182
1482
8438
33653
46541
2056911

Nasi Sponsorzy:

 

 

 

Patronat medialny:
Nasze logo: