Oficjalny Serwis Klubu

ŁTS Łabędy wczoraj rozegrał spotkanie na własnym boisku z Naprzodem Żernica, które zakończyło się naszą wygraną 1:0. Przed meczem wszyscy zebrani uczcili minutą ciszy zmarłego przed kilkoma dniami Jana Klimka.

Wrześniowy kryzys jaki dotknął ŁTS możemy puścić w niepamięć. W październiku łabędzianie zgarnęli z murawy pełną pulę – czyli 12 punktów w 4 rozegranych spotkaniach, zdobywając w nich 15 goli. W minioną sobotę ŁTS pokonał Naprzód Żernicę 1:0, a gola na wagę 3 punktów tuż przed przerwą zdobył Krzysztof Dłubała. Niestety pogoda w sobotnie popołudnie odstraszyła kibiców, jednak Ci, którzy stawili się na Fiołkowej nie mogli narzekać. Piłkarze obu drużyn stworzyli dobre i ciekawe widowisko. Pierwsi zaatakowali gospodarze jednak strzał Rafała Kuczy był za lekki by zaskoczyć bramkarza przyjezdnych. Chwilę później ładną akcję wykańczał Sławek Kantor, ale nieczysto trafił w piłkę. W odpowiedzi świetny strzał Czyżewskiego, jeszcze lepiej wybronił Lawacz. Kolejne minuty to okazje łabędzian. Kolejno na bramkę Naprzodu uderzali Kucza, Sigmundzik, Dłubała, Goryczka i Bielec. Jednak albo brakowało szczęścia, albo na posterunku był świetnie dysponowany bramkarz gości Krzysztof Balon. W tej wymianie ciosów swoje okazje mieli też przyjezdni, w 32 minucie Łukasz Balon znalazł się w sytuacji sam na sam Lawaczem, ale nasz golkiper wyszedł zwycięsko z tego pojedynku. W 41 minucie spod linii bocznej uderzył Bielec, bramkarz z trudem sparował piłkę poza linię końcową. Decydująca o losach spotkania akcja miała miejsce w 44 minucie. Szybkie rozegranie piłki prawa stroną, podanie do środka do Kuczy, ten świetnie zgrał do Dłubały, który precyzyjnym strzałem nie dał szans bramkarzowi. Druga połowa nie ustępowała tempem pierwszej. W 52 minucie Piotr Sigmundzik uderzył piłką w boczną siatkę. W 56 powinno być 2:0 po ładnej akcji Wyciślika z Kuczą, a w 71 bramkarz gości wyłapał strzał Kantora. Pomiędzy 74 a 83 minutą trzykrotnie doskonale interweniował Patryk Lawacz. Końcówka należała już jednak to gospodarzy. W 90 minucie swojej okazji nie wykorzystał Łukasz Magiera, a w doliczonym czasie Krzysztof Balon obronił strzał Damiana Pająka. Dobrą grę i ciekawe widowisko zakłócił uraz Krzysztofa Dłubały, który opuścił boisko w drugiej połowie, dołączając tym samym do kontuzjowanych m.in. Rafała Adamczyka czy Tomka Kasprzika. Miejmy nadzieję, że to nie są to groźne urazy i wszyscy szybko wrócą do gry.

 
Komentarz trenera Jerzego Werońskiego:
Mecz z Naprzodem Żernica był dla nas ciężkim pojedynkiem, wiedzieliśmy że nasi rywale nieźle prezentują się w grze z kontrataku i na ten element staraliśmy się zwracać szczególną uwagę, nie rezygnując oczywiście z prowadzenia gry. Nasz zespól stworzył sporo sytuacji bramkowych, lecz albo brakowało precyzji, albo na posterunku stał bardzo dobrze broniący bramkarz gości. Naprzód w pierwszej połowie dwa razy zagroził poważnie naszej bramce, ale Patryk Lawacz skutecznymi interwencjami zapobiegł stracie bramki. Kluczowa dla losów meczu była ładna akcja w 44 minucie, gdzie piłka chodziła miedzy naszymi zawodnikami jak po sznurku, a całość zakończył Krzysiek Dłubała precyzyjnym strzałem. Drużynę gości trzeba pochwalić za otwarta grę i dążenie do końca do wyniku remisowego. Nasz zespól po raz kolejny wyróżniam za konsekwentną grę od początku do końca spotkania, chociaż nad skutecznością musimy niewątpliwie popracować, bo dzisiaj wyraźnie szwankowała i oczywiście cieszy mecz na zero z tylu.
Zwycięstwo dedykujemy naszemu zawodnikowi Barkowi Błachutowi, który zmaga się z poważną chorobą.
 
Skład ŁTS Łabędy:
Patryk Lawacz, Piotr Gogolok, Rafał Perczyński, Jan Goryczka, Piotr Sigmundzik, Dawid Majerowski, Sławomir Kantor, Krzysztof Dłubała, Artur Dobrzyński, Rafał Kucza, Adam Bielec

Rezerwa:
Mateusz Galwas, Marcin Kafanke, Damian Pająk, Łukasz Magiera, Daniel Gorlicki, Łukasz Petelicki, Kamil Wyciślik
 
Zmiany:
53" Kamil Wyciślik <-> Krzysztof Dłubała
64" Daniel Gorlicki <-> Artur Dobrzyński
76" Łukasz Magiera <-> Rafał Kucza
79" Damian Pająk <-> Adam Bielec

Już jutro o 15:00 przy Fiołkowej ŁTS podejmie drużynę Naprzód Żernica.
Liczymy na to, że będzie to kolejny wygrany mecz przez naszych piłkarzy.

Zapraszamy serdecznie wszystkich sympatyków i kibiców.

We wtorek trampkarze ŁTS rozegrali swój ostatni mecz w tej rundzie, niestety na własnym boisku ulegliśmy zespołowi MKS Zaborze 1:4.
Jestem dumny z postawy moich zawodników, mimo tak wysokiej porażki byliśmy w tym meczu drużyną lepszą, stwarzająca sobie więcej sytuacji, nie potrafiliśmy jednak tego przełożyć na wynik. Największym plusem wczorajszego meczu była jednak frekwencja, gdyż do dyspozycji miałem 22 chłopaków i niestety 4 z nich nie zmieściło się do meczowej „osiemnastki".

Honorową bramkę da naszej drużyny zdobył Kacper Jendrysik. Zagraliśmy w składzie 1.Koprowicz Bartosz, 9. Stempień Mateusz, 8.Bednarek Mikołaj, 5.Cyran Kuba, 18.Czauderna Michał, 2.Urbańczyk Paweł, 11.Senk Szymon, 12.Polefka Mateusz, 15.Musioł Kacper, 4.Smuga Adam, 7.Jendrysik Kacper. Z ławki weszli: 3.Basisty Olaf, 6.Pardyła Paweł, 10.Zwoliński Bartosz, 13.Polok Marcel, 14.Słaby Patryk, 16.Napierała Adrian, 17.Gołąbek Oktawian.

Wczoraj w wieku 61 lat zmarł Jan Klimek. Wieloletni kibic oraz członek ŁTS Łabędy.
Ceremonia pogrzebowa odbędzie się w najbliższy piątek 26.10 o godzinie 13:00 w kaplicy cmentarnej.

Foto: Archiwum prywatne P. Gnyp.

We wtorek niestety ponieśliśmy kolejną porażkę 4:0 na wyjeździe z drużyną KS Bojków, nad która bardzo ubolewam.
W następny wtorek rozegramy już ostatni mecz ligowy w tym roku i miejmy nadzieje, że tym razem chłopaki pozostawią po sobie lepsze wrażenie

ŁTS Łabędy pokonał dzisiaj na wyjeździe Olimpię Pławniowice 5:1.
Pierwsza połowa w ogóle nie zapowiadała takiego wyniku, gdyż podopieczni Jerzego Werońskiego zeszli do szatni remisując z gospodarzami.

Druga połowa to grad bramek. Listę otworzył kapitan Sławek Kantor, który w 52 minucie zdobył pierwszą bramkę dla łabędzian.
6 minut później na 2:0 podwyższyli gospodarze po samobójczej bramce. W 64 minucie ponownie Sławek Kantor strzelał i trafił na 3:0.
W 78 minucie bramke gospodarzy zaatakował Mariusz Kwaśniok, a na 5:0 w 85 minucie Olimpię dobił Rafał Kucza.

Gospodarze nie wykorzystali karnego w ostatnich minutach, ale w doliczonym czasie gry z wolnego trafili honorową bramkę.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 5:1.

Komentarz trenera Jerzego Werońskiego:
Mecz z Pławniowicami był dla nas testem, jak poradzimy sobie na dość specyficznym boisku, raz że bardzo nierównym, dwa że względu na to, że jedną połowę grasz pod górkę, a drugą z górki, już sam ten fakt powoduje, że spodziewaliśmy się ciekawego meczu. I połowa, to mecz z dużą ilością walki o każdą piłkę, gdzie gospodarze starali się nam mocno uprzykrzać życie boiskowe grając bardzo walecznie i dużo biegając, a nasz zespól grał konsekwentnie szukając swoich szans bramkowych. Pierwsza połowa to 0-0. II połowa podobna do meczu ze Stanica, szybkie dwie bramki ustawiają mecz, gospodarze odkrywają się, nam to oczywiście pasowało i po ładnych akcjach strzelamy kolejne bramki. Cieszymy się z zasłużonego zwycięstwa i przygotowujemy się do kolejnego meczu.

Skład ŁTS Łabędy:
Tomasz Kasprzik, Piotr Gogolok, Rafał Perczyński, Jan Goryczka, Piotr Sigmundzik, Dawid Majerowski, Sławomir Kantor, Krzysztof Dłubała, Łukasz Petelicki, Daniel Gorlicki, Mariusz Kwaśniok

Rezerwa:
Patryk Lawacz, Marcin Kafanke, Damian Pająk, Kamil Wyciślik, Łukasz Magiera, Rafał Kucza, Artur Dobrzyński

Zmiany:
46" Kamil Wyciślik <-> Łukasz Petelicki
70" Patryk Lawacz <-> Tomek Kasprzik
80" Artur Dobrzyński <-> Daniel Gorlicki
80" Rafał Kucza <-> Krzysztof Dłubała
87" Marcin Kafanke <-> Sławek Kantor

Po atomowym uderzeniu Bartka Muskały i dobitce Bartka Korgóla wywozimy z Grzybowic cenne 3 punkty

Brawo Wy :-)

W najbliższą niedzielę o 15:00 zagramy na wyjeździe z Olimpią Pławniowice. 
Nasz przeciwnik zajmuje 3 miejsce w tabeli, jednakże ma jeden mecz przewagi nad ŁTS Łabędy.
Zapowiada się trudne spotkanie, ale miejmy nadzieję, że łabędzianie przywiozą do domu kolejne 3 punkty.

Wczoraj podopieczni Jerzego Werońskiego na własnym boisku pokonali Orzeł Stanica aż 8:0. 

Do przerwy łabędzianie prowadzili zaledwie 2:0, a na listę strzelców wpisali się w 18 minucie Adam Bielec i w 30 minucie Rafał Adamczyk.

Druga połowa to prawdziwy koncert goli, który od dwóch bramek rozpoczął kapitan Sławomir Kantor. Później na listę strzelców wpisał się ponownie Rafał Adamczyk, Rafał Kucza, ponownie Sławek Kantor, a kanonadę na 8:0 zakończył ponownie Rafał Kucza.

Komentarz trenera Jerzego Werońskiego:
Pierwsza połowa meczu ze Stanicą wygrana 2:0 nie zapowiadała, że wygramy dzisiaj tak wysoko, przewaga w polu naszej drużyny duża, lecz gra nie układała się tak jak chcieliśmy. Z drugiej strony wygrywać 2-0 do przerwy przy niezbyt porywającej grze to duża sztuka.

Druga połowa to już dominacja zdecydowana i co ważne bramki po ładnych dośrodkowaniach i również skutecznych wykończeniach. To było już to czego w tym meczu oczekiwałem od drużyny. Cieszy, że nasz zespół do końca grał o jak najwyższy wynik. 

Skład ŁTS Łabędy:
Tomasz Kasprzik, Piotr Gogolok, Rafał Adamczyk, Jan Goryczka, Piotr Sigmundzik, Dawid Majerowski, Sławomir Kantor, Adam Bielec, Mariusz Kwaśniok, Daniel Gorlicki, Krzysztof Dłubała

Rezerwa:
Patryk Lawacz, Marcin Kafanke, Kamil Pawlik, Paweł Gogolok, Łukasz Magiera, Rafał Kucza

Zmiany:
61" Rafał Kucza <-> Mariusz Kwaśniok
67" Łukasz Magiera <-> Jan Goryczka
74" Kamil Pawlik <-> Krzysztof Dłubała
80" Paweł Gogolok <-> Dawid Majerowski

W dzisiejszym meczu juniorzy ŁTS Łabędy pokonali KS Bojków 4:2.

Komentarz trenera Tomka Pawlika:
Po dzisiejszym meczu, który wygraliśmy 4:2 z KS Bojków po bramkach Korgól, Pawlik, Cieśla i Muskała umacniamy się na 2 miejscu.
Styl zostawia wiele do życzenia

Lp. Drużyna M Pkt Z R P +/-
1 LKS PRZYSZŁOŚĆ CIOCHOWICE 8 22 7 1 0 37:7
2 ŁTS ŁABĘDY 9 21 7 0 2 35:21
3 LKS POGOŃ ZIEMIĘCICE 9 17 5 2 2 27:20
4 KS BOJKÓW 9 11 3 2 4 27:28
5 KS MOSiR SPARTA ZABRZE 8 10 3 1 4 16:20
6 MKSR CZARNI PYSKOWICE 9 8 2 2 5 44:31
7 KS SPOŁEM ZABRZE 9 8 2 2 5 12:22
8 LKS NAPRZÓD ŚWIBIE 9 3 1 0 8 7:56

Nasi Sponsorzy:

 

 

 

 

 

 
Patronat medialny:
Nasze logo: