Za nami siódma kolejka spotkań Ligi Okręgowej 2015/2016, grupa: Katowice III. Nie był to do końca udany weekend dla zawodników naszej drużyny, ze względu na fakt, że z boiska w Orzepowicach wywieźliśmy tylko 1 punkt. Remis na wyjeździe może być cenny, ale w tym wypadku biorąc pod uwagę układ tabeli i dotychczasowe występy zawodników z Orzepowic apetyty były dużo większe.
Mecze siódmej kolejki ułożyły się tak, że w górze tabeli nie zaszły żadne zmiany. Nasza drużyna w dalszym ciągu pozostaje na wysokim czwartym miejscu, jadnak zespoły z Wilczej, Gaszowic oraz Borucina pewnie pokonały swoich rywali i tym samym powiększyły swoją przewagę nad ŁTSem. Do lidera tracimy już sześć punktow, do wicelidera trzy punkty, a do plasującego się na trzecim miejscu Naprzodu Borucin dwa punkty.
W dniu dzisiejszym nasz zespół zremisował na wyjeździe bezbramkowo z zespołem ZUCH Orzepowice (dzielnica Rybnika).
Biorąc pod uwagę układ tabeli i ostatnie występy drużyny z Orzepowic po meczu pozostaje spory niedosyt i raczej nie możemy się cieszyć z wywalczenia na wyjeździe jednego punku, a raczej musimy potraktować ten mecz jako stratę punktów, tym bardziej, że zespoły prowadzące w tabeli wygrały swoje spotkania i tym samym powiększyły swoją przewagę punktową w stosunku do ŁTSu. Na plus zasługuje jedynie fakt, że utrzymamy wysoką 4 pozycję w tabeli po 7 kolejkach.
W dniu dzisiejszym łabędzkie Orliki prowadzone przez Tomka Michalika przegrały z Piastem Gliwice 2:9
Trampkarze Marka Reichelta (rocznik 2001) odnieśli kolejne zwycięstwo. Tym razem wygrali u siebie z Akademią Piłkarską Gliwice 1:0
Serdecznie gratulujemy zwycięstwa.
Grupa Orlików została podzielona rocznikami na 2 grupy:
roczniki 2007-2008: trenerem został Dawid Majerowski
roczniki 2005-2006: trenerem jest Tomek Michalik
Dzisiaj nasi trampkarze prowadzeni przez trenera Tomasza Pawlika wygrali z Tęczą Wielowieś 10:0.
Bramki zdobywali:
Cetera x2, Obermajer x2, Zaręba x1, Kafanke x5
Gratulujemy :-)
Za nami szósta kolejka spotkań Ligi Okręgowej 2015/2016, grupa: Katowice III.
Zespół ŁTS Łabędy pokonał tym razem na własnym boisku drużynę LKS 1908 Nędza zajmującą 6 miejsce w tabeli (po 5 kolejce) wynikiem 2:1(0:0) i awansował tym samym na 4 miejsce w tabeli z bilansem 12 punktów.
Liczymy, że również w następnym spotkaniu uda się wywalczyć 3 punkty.
Po sześciu kolejkach liderem wciąż pozostaje zespół Wilki Wilcza z bilansem 16 punktów, które tym razem pokonały Naprzód Borucin 3:0. Po tym meczu Naprzód Borucin spadł z 2 na 3 miejsce w tabeli, a jego miejsce zajął Dąb Gaszowice, który bezbramkowo zremisował z Czarnymi Pyskowice.
W minionej kolejce największy bilans bramek padł w meczu Jedność Jejkowice - KS 94 Rachowice, strzelono łącznie 6 goli (3:3)
Tabelę wciąż zamykają nasi lokalni rywale Fortuna Gliwice oraz Zryw Radonia. Zespoły te w dalszym ciągu nie zdobyły w tym sezonie ani jednego punktu.
W szóstej kolejce kolejce odnotowano jeden remis. Padły łącznie 23 bramki.
Po dzisiejszym spotkaniu nasz zespół awansował na CZWARTE miejsce w tabeli. Wprawdzie 6 kolejka spotkań ligi okręgowej nie dobiegła jeszcze końca, jednak niedzielne spotkanie Zryw Radonia - Rafako Racibórz nie będzie miało wpływu na przetasowania w górnej części tabeli.
Nasz zespół zajmuje zatem 4 lokatę z 12 punktami. Identyczny dorobek posiada Naprzód Borucin, który w tym momencie uplasował się na najniższym stopniu podium, wyprzedzając nasz zespół ze względu na lepszy bilans bramek oraz spotkań bezpośrednich.
W dniu jutrzejszym zapraszamy jak zawsze na naszą stronę internetową na podsumowanie kolejki oraz aktualne wyniki oraz tabelę.
W dniu dzisiejszym odbył się mecz pomiędzy ŁTS Łąbędy a LKS 1908 Nędza.
W ostatecznym rozrachunku wygrała drużyna z Łabęd 2:1 (0:0).
Pierwsza połowa meczu przeszła bez większych emocji kończąc się bezbramkowym remisem.
W drugiej połowie zaatakowali goście i w 50 minucie zespół z Nędzy zdobył bramkę.
Nasi nie pozostali dłużni i w 53 minucie bramkarza gości pokonał Łukasz Bałuszyński.
ŁTS w 89" osłabił Sebastian Radek, który zszedł z boiska otrzymując czerwoną kartę.
Bohaterem meczu został Łukasz Guzy, który postawił kropkę nad "i" strzelając zwycięskiego gola w 92".




