Wspominaliśmy niedawno, że nowym zawodnikiem ŁTS Łabędy został Maciek Potucha. Dzisiaj przekazaliśmy informację, że inny łabędzki zawodnik Adam Bielec został wypożyczony do końca sezonu do Amatora Rudziniec. Kolejnym nowym zawodnikiem ŁTS jest Maciek Gaweł. Został wypożyczony z Czarnych Pyskowice do końca rundy wiosennej z możliwością przedłużenia. Jak wspominaliśmy we wcześniejszym artykule, Maciek grał już kiedyś w ŁTS, a ostatnio rozegrał 3 mecze sparingowe. Maciek powiedział nam również o sobie kilka słów:

"Piłka jest to moją pasją. Miałem przerwę przez studia i borykałem się z kontuzja kolan. Kluby w których grałem to Czarni Pyskowice, Łts Labedy, Piast Gliwice - śląska liga juniorów 88, 89, 90, Łts Labedy II. Następnie przygoda na hali Clearex Chorzów, Remedium Pyskowice. Kilka występów w reprezentacji Polski młodzieżowej na hali. Ostatnimi czasy przymierzałem się do powrotu na duże boisko. Czarni Pyskowice, Lzs Starowice(okręgówka opolska, obecnie IV liga). Teraz trafiłem na Fiołkową. Myślę, że to odpowiednie miejsce w obecnym momencie mojej kariery pod wieloma względami. Jestem aktualnym mistrzem świata lekarzy w Piłce nożnej z drużyną Medyka Zabrze."

Życzymy Maćkowi strzelania wielu bramek w barwach ŁTS Łabędy.



ŁTS Łabędy rozegrał w dniu dzisiejszym ostatni sparing przed rundą wiosenną, która rozpocznie się już w najbliższą sobotę.
Dzisiejszym przeciwnikiem była drużyna Amator Rudziniec, która obecnie gra w B klasie i jest prowadzona przez Tomka Pawlika (trenera Młodzików ŁTS).
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem ŁTS aż 8:0 (3:0). W pierwszej połowie do bramki Amatora trafiali Maciek Gaweł (dwukrotnie) oraz Krzysztof Dłubała.
W drugiej połowie do bramki trafiali Łukasz Bałuszyński (dwukrotnie),Damian Pająk, Dominik Hak oraz swoją trzecią bramkę zdobył Maciek Gaweł.
W dniu dzisiejszym zagrał wcześniej wspomniany Maciek Gaweł - nowy zawodnik, który dotychczas grał w barwach Czarnych Pyskowice. Był to dla niego już trzeci sparing w barwach ŁTS.
Maciek grał już wcześniej w ŁTS Łabędy w latach 2005-2006. Jego sylwetkę przybliżymy w ciągu kilku najbliższych dni.
W przerwie meczu z boiska zeszli Jan Goryczka, Dawid Majerowski, Łukasz Plech oraz Krzysztof Dłubała, a w ich miejsce weszli Łukasz Guzy, Sławek Kantor, Łukasz Bałuszynski oraz Dominik Hak.
Około 10 minut przed końcem meczu z boiska zeszlu Maciek Gaweł oraz Szymon Ignacek, a w ich miejsce weszli Marcin Rochowicz oraz Bartosz Błachut.
W zespole Amatora Rudziniec zagrał Adam Bielec, który został tam wypożyczony do końca rundy.
Zapraszamy wszystkich na Fiołkową w sobotę 19 marca na 15:00. ŁTS podejmie wtedy KS 94 Rachowice.

Skład:
Tomasz Michalik, Łukasz Dubkowiecki, Rafał Adamczyk, Piotr Sigmundzik, Damian Pająk, Jan Goryczka, Szymon Ignacek, Dawid Majerowski, Łukasz Plech, Maciek Gaweł, Krzysztof Dłubała
Rezerwa:
Łukasz Bałuszyński, Sławek Kantor, Łukasz Guzy, Dominik Hak, Marcin Rochowicz, Bartosz Błachut

Komentarze do meczu:Tomek Owczarek (trener)
Jestem zadowolony ze sparingu. Zawodnicy wykonali zadania taktyczne bardzo dobrze. Jesteśmy gotowi do ligi.
Damian Pająk (obrońca)
Uważam, że w dzisiejszym meczu pokazaliśmy się z dobrej strony. Był to nasz ostatni sparing przed ligą i zależało nam na tym, żeby go wybiegać i pograć jak najwięcej piłką, żeby poczuć i przyzwyczaić się do naturalnej trawy. Od samego początku narzuciliśmy swój styl gry i kontrolowaliśmy przebieg meczu. Jest jeszcze parę mankamentów do poprawy, ale wydaję mi się, że idziemy w bardzo dobrym kierunku i na pierwszy mecz z Rachowicami będziemy przygotowani i zmobilizowani w 100%
Marek Reichelt (drugi trener, kierownik zespołu)
Dziś rozegraliśmy ostatni sparing przed ligą. Naszym przeciwnikiem był B-klasowy Amator Rudziniec. Jeżeli chodzi o sam mecz to nie ma w ogóle co się rozpisywać na temat meczu, wynik 8:0 sam mówi za siebie, ale takie sparingi są przed samą ligą potrzebne. Jeżeli chodzi o samo przygotowanie do pierwszego meczu to jesteśmy spokojni, widać u zawodników formę i głód meczu na trawiastej nawierzchni. Warto zauważyć, że był to nasz pierwszy mecz po rundzie jesiennej na boisku trawiastym. W przyszłą sobotę mamy już pierwszy mecz i punkty i myślę, że wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak będzie to ważne spotkanie. Ale jesteśmy spokojni o chłopaków i mamy nadzieję, że runda rewanżowa będzie tak samo udana jak runda jesienna.
Rafał Adamczyk (obrońca)
Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Dużo sytuacji podbramkowych. Mieliśmy ogromną przewagę, co zostało udokumentowane wieloma bramkami. Myślę, że sparing dał nam ogranie się na naturalnej trawie, ponieważ wszystkie sparingi graliśmy na sztucznej z nawierzchni. Wszyscy juz czekają z niecierpliwością na inaugurację rozgrywek.
Łukasz Bałuszyński (napastnik)
Myślę, że sparing był udany. Priorytetem było pobiegać po naszej murawie i złapać z nią tzw. "Kontakt" przed ligą. Gra wyglądała całkiem dobrze. Ważne było żeby się trochę rozstrzelać przed meczami ligowymi i to nam się udało. Mimo wyniku rywale momentami zaskakiwali organizacją gry w obronie. Szczególnie przez pierwsze 20-30 minut. Jestem ogólnie dobrej myśli. Najważniejsze żeby za tydzień ruszyć od razu z wysokiego pułapu. I pociągnać to dalej w kolejnych meczach ligowych.

13 marca o 12:00 Juniorzy ŁTS Łabędy zagrają sparing z KS Bojków.
Mecz odbędzie się na sztucznym boisku na gliwickim Sikorniku.
KS Bojków to drużyna, z którą ŁTS gra w grupie podczas rozgrywek ligowych.
Po rundzie jesiennej Juniorzy ŁTS zajmują w grupie miejsce 2 a KS Bojków miejsce 5.
Ostatni miecz pomiędzy obiema drużynami odbył się 21 listopada, był to sparing, w którym Juniorzy pokonali Bojków 2:1, natomiast ostatni ligowy mecz odbył się 17 października, a Juniorzy pokonali drużynę z Bojkowa 4:1.

Miło nam poinformować, że Łts Łabędy podpisał umowę z Urzędem Miejskim na dotacje na zajęcia pozaszkolne dla dzieci i młodzieży.

W zeszłym tygodniu obiecaliśmy dowiedzieć się coś więcej o nagłośnieniu na stadionie przy Fiołkowej.
Zaprzyjaźniony portal TubaGliwic.pl przekazał nam nieco więcej informacji otrzymanych z MZUK.
Jest 6 nowych głośników, są one odporne na wilgoć i promienie UV.
Ich producentem jest Taga Harmony. Maksymalna moc wzmacniacza 240 W/8 om, a moc szczytowa 1 sztuki to 120W.
Aktualnie trwają testy nowego sprzętu, aby był w pełni przygotowany do zbliżającego się sezonu.

Foto Michał Wojtowicz

W najbliższą sobotę ŁTS Łabędy rozegra ostatni sparing przygotowawczy przed rundą wiosenną, która rozpocznie się już 19 marca.
Tym razem przeciwnikiem Łabędzian będzie zespół Amator Rudziniec, który gra w klasie B grupa Zabrze.
Amator po rundzie jesiennej zajmuje w tabeli 3 miejsce. Oba zespoły spotykały się w przeszłości wielokrotnie.Ostatnie spotkanie drużyny rozegrały około roku temu, gdy stanowisko trenera w ŁTS objął Tomasz Owczarek. Zwyciężył wówczas ŁTS Łabędy.
Jeśli pogoda dopisze, to spotkanie zostanie rozegrane przy Fiołkowej i planowane jest na 15.30.

W dniu dzisiejszym ŁTS Łabędy rozegrał przed ostatni sparing. Tym razem przeciwnikiem był czwartoligowy GKS II Katowice.
W pierwszej połowie przewagę posiadali Katowiczanie, mimo wszystko ŁTS próbował atakować, niestety nie udało się wypracować żadnej sytuacji, która dałaby bramkę.
Traciliśmy bramki w 21 i 38 minucie. Bramki dla GKS strzelili Filip Burkhardt i Oskar Stanik. 
Druga połowa meczu to zdecydowana przewaga ŁTS Łabędy na boisku. Udało się zdobyć 2 bramki. Pierwszą strzelił w 55 minucie Łukasz Bałuszyński, a drugą 5 minut później Łukasz Guzy.
Sytuacji strzeleckich było więcej, mecz mógł się skończyć wygraną ŁTS Łabędy, ale niestety w kilku sytuacjach brakło po prostu szczęścia. 
Remis w dzisiejszym meczu jest zdecydowanie zasłużony, tym bardziej, że GKS gra o ligę wyżej.

Skład:
Tomek Michalik, Rafał Adamczyk,  Maciek Potucha, Damian Pająk, Rafał Perczyński, Sławek Kantor, Szymon Ignacek, Łukasz Guzy,  zawodnik testowany pomoc, Łukasz Bałuszyński, Krzysztof Dłubała 
Rezerwa :
Dawid Majerowski, Jan Goryczka, Dominik Hak, Marcin Rochowicz, Bartosz Błachut 

Zmiany:
W przerwie zeszli Krzysztof Dłubała, Maciek Potucha, zawodnik testowany pomoc a w ich miejsce weszli Jan Goryczka, Dominik Hak,  Dawid Majerowski 
75 minuta zeszli Rafał Perczyński i Łukasz Guzy, weszli Marcin Rochowicz i Bartosz Błachut. 

Komentarze do meczu:

Marek Reichelt (drugi trener, kierownik zespołu)
Po dzisiejszym sparingu zremisowanym 2:2 z GKS Katowice można powiedzieć, że drużyna prezentowała znowu dwa oblicza.
Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu średnia, chociaż też stworzyliśmy parę okazji do zdobycia bramki, ale niestety do przerwy schodzilismy z bagażem dwóch goli.
Natomiast drogą połowę zaczęliśmy zdecydowanie lepiej, co zaowocowało remisem w całym meczu.
Widać, że drużyna z dzisiejszej drugiej połowy zaczyna przypominać tą drużynę z jesieni.
Ale jeszcze mamy nad czym pracować i przez te dwa tygodnie do ligi musimy jeszcze wyeliminować nasze błędy, które pozostały.

Rafał Adamczyk (obrońca):
Myślę, że dzisiejszy sparing był już na dobrym poziomie. Dużo walki z obu stron. Parę ładnych akcji i sytuacji bramkowych. 
Jeszcze zabraklo skuteczności w naprawdę dobrych sytuacjach. Jeszcze zdarzają się błędy, ale już chyba mniej niż w poprzednich sparingach. 
Myślę że do ligi będziemy już w optymalnej formie i wszystko będzie się układać po naszej myśli.

W rundzie wiosennej zobaczymy w pierwszym zespole nowego zawodnika. Jest nim Maciek Potucha, wychowanek ŚTS Katowice. 
W ŁTS Łabędy będzie grał na pozycji prawego lub środkowego obrońcy.Od 2 klasy szkoły podstawowej trenowałem koszykówkę z racji, że na halę miałem kilka minut. 
W tym czasie przez 1,5 roku uczęszczałem też na sekcję pływacką. W 5 klasie stwierdziłem, że chciałbym spróbować treningów piłkarskich i całkiem przypadkowo na turnieju szkolnym poznałem trenera z śts katowice rocznika 1995.Trenowałem ze starszymi o 4 lata chłopakami. W tym okresie mieliśmy wiele sukcesów, a największe to wygranie ligi trampkarzy podokręgu Katowice w 2008 i 4 miejsce na ogromnym w tamtym czasie turnieju REMES Cup.W 2011 roku zacząłem treningi z GKSem Katowice już w roczniku 1996. W gieksie prowadził nas także Trener Owczarek, z którym zdołaliśmy wywalczyć 2 miejsce w swojej grupie w śląskiej lidze juniorów młodszych. Pewien czas temu zostaliśmy włączeni także do rezerw GKSu, a teraz jestem tutaj w ŁTS. 
Ze sparingu na sparing drużyna wygląda lepiej, co szczególnie pokazaliśmy w pierwszej połowie meczu z Concordią Knurów. 
Ja także się pewniej czułem występując po przerwie na swojej pozycji, a nie na stoperze. Wierzę, że w lidze cała ekipa pokaże swoją wyższość nad innymi drużynami.

Życzymy Maćkowi samych sukcesów w ŁTS Łabędy :-)

NASI SPONSORZY STRATEGICZNI:

 

 

 

 

 

 

 

NASZE LOGO: