Juniorzy prowadzeni przez Rafała Adamczyka pokonali dzisiaj LKS Victoria Pilchowice 14:0.
Bramki dla Łts strzelali Bartosz Blachut 3, Piotr Jończyk 4, Majkowski Rafał 1, Paweł Pożarowszczyk 2, Krzysztof Zelek 1, Patryk Malczak 1, Kevin Schwiertz 1 i oraz jedna samobójcza.
Serdecznie gratulujemy wygranej :-)
Komentarz trenera Rafała Adamczyka:
Mecz do jednej bramki. Nasza drużyna miała bardzo dużą przewagę i udokumentowała to strzelonymi bramkami. Byliśmy lepsi pod każdym względem. Gratuluję chłopak zwycięstwa.
Komentarz Rafała Majkowski ego (obrońca, kapitan) :
Dobry mecz w wykonaniu Juniorów, od samego początku prowadziliśmy grę i było widać naszą dominację. Boisko pozostawało wiele do życzenia jednak mimo tego daliśmy radę i czekamy na kolejny mecz.
W dniu dzisiejszym Młodziki prowadzone przez Tomka Pawlika wygrały z KS MOSIR Sparta Zabrze 3:2 w swoim pierwszym meczu w III lidze wojewódzkiej.
Bramki dla ŁTS zdobywali Stanisław Obermajer (x2) oraz Mateusz Nowotarski.
Młodym piłkarzom serdercznie gratulujemy, szczególnie iż zwycięska bramka padła w ostatnich minutach meczu :-)
Komentarz trenera Tomka Pawlika.
Objeliśmy prowadzenie po strzale Matiego i błędzie bramkarza - Sparta szybko wyrównuje i tak kończy sie 1 polowa, 2 zaczyna sie nie po naszej myśli i tracimy bramkę, nie załamujemy się, pomimo kilku dogodnych sytuacji przeciwnika (dobra postawa bramkarza i z pomocą aluminium) doprowadzamy do remisu po bramce Obera. A 5 min do konca wychodzimy na prowadzenie po 2 bramce Obera. Cały nasz wysiłek najprawdopodobniej pójdzie na marne, bo 8 chłopaków nie zabrało legitymacji. Jestem za tym by sprawdzac legitymacje, ale zgłosić sędziemu przed meczem, bo miałbym możliwość do końca meczu je dostarczyć, a nie po meczu. Zostaje taki nie smak.
Zdjęcia w wyższej rozdzielczości.
Najbliższy weekend będzie obfitować w sporą ilość meczy rozgrywanych przez wszystkie drużyny ŁTS Łabędy.
Piłkarski weekend otworzą o 16:30 w piątek Młodziki Tomka Pawlika, które na wyjeździe zmierzą się z KS MOSIR Sparta Zabrze.
Tego samego dnia o 17:00 Orliki Tomka Kasprzika na wyjeździe zmierzą się z Kolejarzem Gliwice.
W niedzielę czekają nas wyjazdowe spotkania Juniorów Rafała Adamczyka z LKS Victoria Pilchowice (początek już o 11:00) oraz Seniorów z KS Naprzód Borucin (start 15:00).
Trampkarze Marka Reichelta swój mecz rozegrają dopiero we wtorek, a ich przeciwnikiem będzie KS Społem Zabrze (początek 17:00).
Serdecznie zapraszamy do kibicowania i trzymamy kciuki za wszystkie drużyny :-)
Nowymi trenerem grupy Orlików, którą dotychczas prowadził Tomasz Michalik został Tomasz Kasprzik.
Pierwszy trening odbędzie się na stadionie Łts Łabędy w środę 6 kwietnia o godzinie 15:30, następnie po tym treningu o godzinie 17.00 odbędą się badania lekarskie ( koszt 15 zl).
Tomek Kasprzik jest nowym bramkarzem Łts, dołączył do zespołu na początku rundy wiosennej.


Podsumowanie 18 kolejki
Za nami 18 kolejka Ligi Okręgowej, grupa Katowice III. Większość spotkań 3 kolejki wiosennej odbyło się w sobotę, a dwa spotkania zostały rozegrane w niedzielę. Pogoda dopisała, świeciło słońce, aczkolwiek mogło to sprawiać piłkarzom problem podczas gry pod słońce. ŁTS Łabędy zmierzył się na własnym boisku z drużyną Dąb Gaszowice, z którym zremisował 0:0 (relacja z tego spotkania w osobnym artykule). Niestety kolejny remis Łabędzian oraz kolejna wygrana Wilków z Wilczej (z KS 94 Rachowice 4:0) zwiększyła stratę do lidera tabeli. Na pierwszych trzech miejscach w tabeli nie zaszła żadna zmiana. Liderem wciąż pozostaje drużyna Wilki Wilcza z sumą 44pkt, drugie miejsce ŁTS Łabędy tracąc do lidera aż 4 punkty, a na trzecim miejscu znajduje się Dąb Gaszowice z sumą 37 punktów. Wczorajszy mecz drużyny z Gaszowic był ich trzecim remisem w rundzie wiosennej. Informację dotyczącą ostatnich dwóch drużyn to właściwie można już przeklejać z poprzedniego podsumowania, obyło się bez niespodzianek, gdyż stawkę jak zawsze zamykają standardowo drużyny Zryw Radonia oraz Fortuna Gliwice. Zryw w minionej kolejce uległ Zameczkowi Czernica 0:3, a ostatnia w tabeli Fortuna Gliwice przegrała z LKS 1908 Nędza aż 2:10. W całej kolejce padło 25 bramek, a spotkanie ŁTS ponownie było jedynym, w którym nie padły żadne bramki.
Wyniki 18 kolejki
| LKS KRZYŻANOWICE | 1:0 | LKS JEDNOŚĆ JEJKOWICE | 02.04.2016 | 16:00 |
| LKS ZRYW RADONIA | 0:3 | LKS ZAMECZEK CZERNICA | 03.04.2016 | 16:00 |
| MKSR CZARNI PYSKOWICE | 0:1 | LKS SILESIA LUBOMIA | 02.04.2016 | 16:00 |
| LKS WILKI WILCZA | 4:0 | KS 94 RACHOWICE | 02.04.2016 | 16:00 |
| KS NAPRZÓD RYDUŁTOWY | 3:0 | KS RAFAKO RACIBÓRZ | 02.04.2016 | 16:00 |
| ŁTS ŁABĘDY | 0:0 | GKS DĄB GASZOWICE | 02.04.2016 | 16:00 |
| TKKF ZUCH ORZEPOWICE | 0:1 | KS NAPRZÓD BORUCIN | 02.04.2016 | 16:00 |
| LKS 1908 NĘDZA | 10:2 | RKS FORTUNA GLIWICE | 03.04.2016 | 16:00 |
Liga okręgowa 2015/2016, grupa: Katowice III
| Lp. | Drużyna | Mecze | Pkt | Zw | Rem | Po | Bramki |
| 1 | LKS WILKI WILCZA | 18 | 44 | 14 | 2 | 2 | 54:15 |
| 2 | ŁTS ŁABĘDY | 18 | 40 | 12 | 4 | 2 | 43:15 |
| 3 | GKS DĄB GASZOWICE | 18 | 37 | 11 | 4 | 3 | 44:18 |
| 4 | KS NAPRZÓD BORUCIN | 18 | 35 | 11 | 2 | 5 | 46:31 |
| 5 | LKS SILESIA LUBOMIA | 18 | 32 | 10 | 2 | 6 | 38:31 |
| 6 | LKS 1908 NĘDZA | 18 | 31 | 9 | 4 | 5 | 42:25 |
| 7 | LKS KRZYŻANOWICE | 18 | 26 | 7 | 5 | 6 | 35:30 |
| 8 | MKSR CZARNI PYSKOWICE | 18 | 26 | 7 | 5 | 6 | 31:31 |
| 9 | KS 94 RACHOWICE | 18 | 25 | 7 | 4 | 7 | 36:39 |
| 10 | KS RAFAKO RACIBÓRZ | 18 | 25 | 7 | 4 | 7 | 34:31 |
| 11 | LKS JEDNOŚĆ JEJKOWICE | 18 | 24 | 7 | 3 | 8 | 29:35 |
| 12 | KS NAPRZÓD RYDUŁTOWY | 18 | 19 | 6 | 1 | 11 | 25:39 |
| 13 | LKS ZAMECZEK CZERNICA | 18 | 19 | 5 | 4 | 9 | 27:35 |
| 14 | TKKF ZUCH ORZEPOWICE | 18 | 16 | 4 | 4 | 10 | 23:30 |
| 15 | LKS ZRYW RADONIA | 18 | 5 | 1 | 2 | 15 | 21:55 |
| 16 | RKS FORTUNA GLIWICE | 18 | 3 | 1 | 0 | 17 | 22:90 |
Z przykrością informujemy, że w dniu wczorajszym odszedł od nas po długiej i ciężkiej chorobie Karol Fajferek, piłkarz wielu śląskich klubów i ulubieniec kibiców.
Popularny "Fajfer" urodził się 30.01.1947 r. w Katowicach. Na boisku występował jako pomocnik. Był wychowankiem zespołu Naprzód Janów, a swoją karierę kontynuował w takich klubach jak Otmęt Krapkowice (1966-1967), Stal Nysa (1968-1970), Piast Gliwice (1970-1971), Ruch Chorzów( jesień 1971), ponownie Piast Gliwice (1972-1976), wreszcie ŁTS Łabędy(1976-1981). Karierę sportową zakończył w Niemczech w 1982 roku. Z ŁTSem Łabędy awansował do III Ligi, był liderem na boisku i poza nim. Był obdarzony bardzo mocnym strzałem, często zdobywał też bramki z rzutów rożnych.
Do największych sukcesów tego zawodnika można zaliczyć występy w ówczesnej ekstraklasie w Ruchu Chorzów oraz grę o szczebel niżej w Piaście Gliwice.
Rodzinie piłkarza, a zwłaszcza synowi Robertowi składamy najszczersze wyrazy współczucia.

ŁTS zaliczył kolejny remis, tym razem przeciwnikiem był trzeci w tabeli Dąb Gaszowice. Mecz zakończył się wynikiem 0:0.
Podopieczni Tomka Owczarka rozegrali dobry mecz. Pierwsza połowa była w miarę wyrównana, zarówno gracze Dębu oraz ŁTS próbowali strzelić bramkę. Sytuacji było wiele, ale żadna nie była wykorzystana.Druga połowa to zdecydowna przewaga Łabędzian. Po przerwie ruszyli do walki, spychając rywali na ich połowę. Zawodnicy z Gaszowic mieli w drugiej połowie bardzo mało sytuacji na strzelanie.Wysokie tempo gry, szczególnie w drugiej połowie spowodowało, że gracze obu drużyn stali się bardziej nerwowi, co miało odzwierciedlenie w sporej ilości fauli, Maciek Potucha i Łukasz Plech zostali ukarani żółtymi kartkami. Niestety mimo przedłużenia meczu o 2 minuty nie udało się strzelić upragnionej bramki. Tym samym ŁTS zdobył tylko 1 punkt, zachowując drugą pozycję w grupie i traci do lidera Wilków Wilcza 4 punkty.Na pochwałę zasługuje postawa bramkarza Tomka Michalika, który od początku rundy wiosennej nie puścił żadnej bramki.
Komentarze do meczu:
Tomek Michalik (bramkarz):
Kibice, którzy sie zebrali na dzisiejszy mecz nie mogą żalować, że przyszli na stadion. Mecz wyrównany stał na bardzo dobrym poziomie, szkoda tylko że z naszym wykończeniem jest coś nie tak, bo sytuacje mieliśmy 100 procentowe i dlatego w tak wyrównanym meczu nie ma duzo okazji stu procentowych, dlatego to co się ma powino wpaść. Ale taka jest piłka. Cieszy dobra postawa drużyny no i kolejny mecz na zero stylu. Teraz musimy patrzeć na kolejny mecz i się do niego przygotować jak najlepiej.
Maciek Potucha (obrońca):
Tak jak w poprzednich meczach trudno było przebić się przez defensywę rywala. Próbowaliśmy bokami, ale brakowało nam kropki nad i w postaci bramki mimo dwóch słupków. Zaangażowanie i okazje są, co napawa optymizmem na przyszłe spotkania. Oprócz tego możemy się cieszyć z kolejnego meczu na 0 z tyłu i kontynuacji długiej już serii bez porażki. W końcu coś wpadnie i myślę, że wtedy już worek z bramkami sie rozwiąże.
Łukasz Bałuszyński (napastnik):
Mecz był od początku na wysokim poziomie. Obie drużyny miały coś do ugrania w tej sytuacji w tabeli. Goście od początku grali głeboko w defensywie licząc na kotratak. My staraliśmy się grać swoje. Myślę, że z przebiegu meczu byliśmy lepszym zespołem, ale niestety nie zmienia to faktu, że mamy tylko jeden punkt. Przed nami jeszcze bardzo wiele spotkań i sytuacja w tabeli jeszcze się nie raz zmieni. Dlatego uważam, że narazie nie powinno się patrzeć na tabele tylko grać swoje. Jak będziemy dobrze grać to bramki przyjdą same. A jeśli zwycieżymy kilka razy z rzędu to w tabeli też będzie efekt widoczny. Myślę, że walka rozstrzygnie się w ostatnich kolejkach jak to często bywa.
Skład:
Tomek Michalik, Rafał Adamczyk, Łukasz Dubkowiecki, Maciej Potucha, Rafał Perczyński, Łukasz Guzy, Krzysztof Dłubała, Sławek Kantor, Szymon Ignacek, Maciej Gaweł, Łukasz Bałuszyński
Rezerwa:
Damian Pająk, Dawid Majerowski, Łukasz Plech, Tomek Kasprzik, Dominik Hak, Piotr Sigmundzik, Jan Goryczka
Żółte Kartki:
80" Maciej Potucha
88" Łukasz Plech
Zmiany:
60" Łukasz Plech <-> Krzysztof Dłubała
Zdjęcia w wyższej rozdzielczości
Juniorzy prowadzeni przez Rafała Adamczyka pokonali w dzisiejszym starciu KS Społem Zabrze 14:1 (7:0).
Mecz rozpoczął się punktualnie o 11:00 przy Fiołkowej. Łabędzianie od samego początku mieli widoczną przewagę na boisku, co pokazał wynik spotkania.
W pierwszym kwadransie ŁTS już prowadził 3:0.
Bramki dla ŁTS strzelali:
6" Mateusz Poloczek
10", 12", 34" Bartek Blachut
22",27" Piotr Jończyk
40" Kevin Schwiertz
46", 90" Rafał Majkowski
57" Aleksander Przybylski
62",89" Michał Rochowicz
78" Marcin Rochowicz
83" Mateusz Urbański
Mamy przyjemność zakomunikować, że do grona partnerów wspierających Łabędzkie Towarzystwo Sportowe dołączyła Kantyna Portowa przy Śląskim Centrum Logistyki przy ul. Portowej 28. Jesteśmy przekonani, że wzajemna współpraca przyniesie wymierne korzyści dla obu stron. Kantyna będzie dbać do końca sezonu o obsługę gastronomiczną podczas spotkań ligowych rozgrywanych przy ul. Fiołkowej.




