ŁTS zaliczył kolejny remis, tym razem przeciwnikiem był trzeci w tabeli Dąb Gaszowice. Mecz zakończył się wynikiem 0:0.
Podopieczni Tomka Owczarka rozegrali dobry mecz. Pierwsza połowa była w miarę wyrównana, zarówno gracze Dębu oraz ŁTS próbowali strzelić bramkę. Sytuacji było wiele, ale żadna nie była wykorzystana.Druga połowa to zdecydowna przewaga Łabędzian. Po przerwie ruszyli do walki, spychając rywali na ich połowę. Zawodnicy z Gaszowic mieli w drugiej połowie bardzo mało sytuacji na strzelanie.Wysokie tempo gry, szczególnie w drugiej połowie spowodowało, że gracze obu drużyn stali się bardziej nerwowi, co miało odzwierciedlenie w sporej ilości fauli, Maciek Potucha i Łukasz Plech zostali ukarani żółtymi kartkami. Niestety mimo przedłużenia meczu o 2 minuty nie udało się strzelić upragnionej bramki. Tym samym ŁTS zdobył tylko 1 punkt, zachowując drugą pozycję w grupie i traci do lidera Wilków Wilcza 4 punkty.Na pochwałę zasługuje postawa bramkarza Tomka Michalika, który od początku rundy wiosennej nie puścił żadnej bramki.
Komentarze do meczu:
Tomek Michalik (bramkarz):
Kibice, którzy sie zebrali na dzisiejszy mecz nie mogą żalować, że przyszli na stadion. Mecz wyrównany stał na bardzo dobrym poziomie, szkoda tylko że z naszym wykończeniem jest coś nie tak, bo sytuacje mieliśmy 100 procentowe i dlatego w tak wyrównanym meczu nie ma duzo okazji stu procentowych, dlatego to co się ma powino wpaść. Ale taka jest piłka. Cieszy dobra postawa drużyny no i kolejny mecz na zero stylu. Teraz musimy patrzeć na kolejny mecz i się do niego przygotować jak najlepiej.
Maciek Potucha (obrońca):
Tak jak w poprzednich meczach trudno było przebić się przez defensywę rywala. Próbowaliśmy bokami, ale brakowało nam kropki nad i w postaci bramki mimo dwóch słupków. Zaangażowanie i okazje są, co napawa optymizmem na przyszłe spotkania. Oprócz tego możemy się cieszyć z kolejnego meczu na 0 z tyłu i kontynuacji długiej już serii bez porażki. W końcu coś wpadnie i myślę, że wtedy już worek z bramkami sie rozwiąże.
Łukasz Bałuszyński (napastnik):
Mecz był od początku na wysokim poziomie. Obie drużyny miały coś do ugrania w tej sytuacji w tabeli. Goście od początku grali głeboko w defensywie licząc na kotratak. My staraliśmy się grać swoje. Myślę, że z przebiegu meczu byliśmy lepszym zespołem, ale niestety nie zmienia to faktu, że mamy tylko jeden punkt. Przed nami jeszcze bardzo wiele spotkań i sytuacja w tabeli jeszcze się nie raz zmieni. Dlatego uważam, że narazie nie powinno się patrzeć na tabele tylko grać swoje. Jak będziemy dobrze grać to bramki przyjdą same. A jeśli zwycieżymy kilka razy z rzędu to w tabeli też będzie efekt widoczny. Myślę, że walka rozstrzygnie się w ostatnich kolejkach jak to często bywa.
Skład:
Tomek Michalik, Rafał Adamczyk, Łukasz Dubkowiecki, Maciej Potucha, Rafał Perczyński, Łukasz Guzy, Krzysztof Dłubała, Sławek Kantor, Szymon Ignacek, Maciej Gaweł, Łukasz Bałuszyński
Rezerwa:
Damian Pająk, Dawid Majerowski, Łukasz Plech, Tomek Kasprzik, Dominik Hak, Piotr Sigmundzik, Jan Goryczka
Żółte Kartki:
80" Maciej Potucha
88" Łukasz Plech
Zmiany:
60" Łukasz Plech <-> Krzysztof Dłubała
Zdjęcia w wyższej rozdzielczości




