W ramach 10 serii spotkań Majer A Klasy ŁTS podejmował na własnym obiekcie Zryw Radonia. O ile porażkę  trzy tygodnie wcześniej ze Startem można było uznać za wypadek przy pracy, a brak punktów w starciu z mocną Concordią był możliwy do zaakceptowania, o tyle w spotkaniu z przedostatnim w tabeli Zrywem nikt nie przyjmował innego możliwego scenariusza niż zwycięstwo. Rzeczywistość okazała się jednak dla Łabędzian brutalna, ambitni goście nie zamierzali się położyć i czekać na wyrok, a nasi piłkarze wykazywali się niezrozumiałym (nawet dla nich samych) brakiem pomysłu na grę. Co prawda okazjonalnie pojawialiśmy sie pod bramka gości, ale strzały Perczyńskiego i Dłubały nie znalazły drogi do siatki. Goście groźnie  zaatakowali w pierwszej połowie raz, ale za to skutecznie. Napastnik Zrywu w kontrowersyjny sposób pomógł sobie w opanowaniu piłki ręką i precyzyjnym strzałem pokonał Kasprzika. Po przerwie nasz zespół ruszył do ataku, niestety w dalszym ciągu robił to bardzo chaotycznie, a na domiar złego z każdą minutą w zawodnikach narastała frustracja. Jako pierwszy nie wytrzymał Rafał Perczyński, komentując decyzje sędziego otrzymał czerwoną kartkę. Nie pierwszy raz Pero daje się ponieść negatywnym emocjom, a szkoda bo jak ważny to dla nas zawodnik, nikogo nie trzeba przekonywać. Parę minut później z boiska wyleciał Kamil Wyciślik, a po nim Krzysztof Dłubała. Do tego ostatniego nie można mieć pretensji, gdyż próbując ratować błąd w ustawieniu obrony, kilkadziesiąt metrów gonił napastnika gości. Sędzia uznał, że zatrzymał go faulem, więc kartka była nieunikniona. Zryw zadał ostateczny cios w doliczonym czasie gry, gdy ŁTS bronił się w ósemkę. Trudno o konstruktywne wnioski po tym spotkaniu. Miejmy nadzieję, że najgorszy mecz już za nami, a nasi zawodnicy muszą szybko się przełamać, bo zaczynają przegrywać spotkania „ze sobą”, a nie z rywalami. Wielka szkoda tylu wykluczeń, gdyż w perspektywie za kilka dni spotkanie z Gwarkiem w Zabrzu, gdzie łatwiej z pewnością nie będzie.

Komentarz trenera Jerzego Werońskiego:
Ostatnio pierwszą połowę spotkania zagraliśmy bardzo słabo, wolno poruszając się na boisku. Byliśmy łatwo przewidywalni dla rywala, a na domiar złego straciliśmy bramkę po wcześniejszym ewidentnym zagraniu ręką przez zawodnika gości, której niestety nie widział żaden z sędziów. II połowę zaczęliśmy dużo lepiej i szybciej, lecz cóż z tego, jak w kolejnych minutach tracimy dwóch zawodników po otrzymaniu przez nich czerwonych kartek. Pierwszy raz jako trener, a trochę już tym trenerem jestem zdarzyło mi się zejść z boiska w 8 osobowym składzie i to już wiele wyjaśnia w kontekście ostatniego meczu. W obecnej sytuacji  największy problem to my sami jako zespół, bo to nie rywale grają jakieś extra mecze, tylko my gramy słabo, a frustrację wyładowujemy nie na boisku umiejętnościami, a czynami niedozwolonymi w piłce nożnej. Jestem przekonany, że gdybyśmy ten mecz skończyli w 11 to po prostu byśmy go wygrali, a tak przełykamy gorycz porażki. Zrobimy wszystko, żeby w sobotę na Gwarku przełamać złą passę.

Skład ŁTS Łabędy:
Tomek Kasprzik, Oleksand Tkachuk, Rafał Adamczyk, Rafał Perczyński, Jan Goryczka, Mariusz Kwaśniok, Piotr Sigmundzik, Dawid Majerowski, Krzysztof Dłubała, Rafał Kucza, Adam Bielec.

Rezerwa:
Marcin Kafanke, Bartosz Muskała, Łukasz Petelicki, Kamil Wyciślik, Łukasz Magiera, Daniel Gorlicki

Zmiany:
46" Kamil Wyciślik <-> Oleksandr Tkachuk
62" Łukasz Petelicki <-> Mariusz Kwaśniok
70" Łukasz Magiera <-> Dawid Majerowski
76" Marcin Kafanke <-> Rafał Kucza
83" Daniel Gorlicki <-> Adam Bielec

Tekst: Michał Wojtowicz

Dzisiaj rozegralismy kolejny mecz, tym razem naszym przeciwnikiem był lider tabeli Przyszłość Ciochowice. Po dobrych zawodach przegrywamy 1:3, bramkę strzelił Bartek Muskała. Nie mamy się czego wstydzić, głowy do góry!!

Młodziki pokonały GSF Gliwice 7:0. Bramki strzelali Primus, Płuński, Gibki oraz  Burzyński.

Już w najbliższą sobotę o 16 ŁTS zagra u siebie z przedostatnim w tabeli Zrywem Radonia. Liczymy na zwycięstwo, miejmy nadzieję, że 3 punkty zostaną na Fiołkowej

Nasi Trampkarze przegrali wczoraj swoje spotkanie z MKS Zaborze Zabrze na wyjeździe aż  2:8.  Poniżej komentarz Trenera Tomasza Kasprzika:

 

"Niestety trampkarze ŁTS ponieśli dzisiaj sromotną porażkę 8:2 na boisku MKS Zaborze. W porównaniu z poprzednim meczem, wyglądaliśmy dzisiaj bardzo słabo. Przegrywając 2:0 potrafiliśmy wykonać 2 a nawet 3 zrywy doprowadzając do wyrównania 2:2 i strzelając bramkę na 3:2 jednak sędzia uznał wcześniej, że piłka opuściła boisko i 1 połowa zakończyła się remisem 2:2. W drugiej natomiast zaprezentowaliśmy się bardzo słabo i nie potrafiliśmy strzelić żadnej bramki a przeciwnik dobrze grający w piłkę potrafił ich strzelić aż 6. O prawie wszystkich bramkach w drugiej połowie zadecydowały nasze błędy indywidualne co bardzo boli, ponieważ mimo tak dużego wyniku , spokojnie mogliśmy powalczyć o korzystny wynik. Strzelcami bramki byli Szymon Senk i Kuba Cyran ( Rzut karny ). Po bardzo słabym spotkaniu w naszym wykonaniu , mam nadzieje ,że teraz będzie już tylko lepiej"

Skład:

 Dec Kamil - Stępień Mateusz, Bednarek Mikołaj, Cyran Jakub, Czauderna Michał - Urbańczyk Paweł, Polewka Mateusz, Drozd Mateusz, Polok Marcel, Jendrysik Kacper, Musioł Kacper

Ponadto zagrali: Koprowicz Bartosz, Senk Szymon, Napierała Adrian, Zwoliński Bartosz, Kowalczyk Wiktor, Pardyła Paweł.

Na listę strzelców wpisali się Szymon Senk oraz z rzutu karnego Kuba Cyran.

ŁTS Łabędy poszukuje trenera dla grupy młodzieżowej ŻAKI.

Zainteresowanych proszę o kontakt z prezesem pod nr telefonu 501 520 722

Młodziki przegrały dzisiaj z KS Toszecka AP 1:4.
Bramkę dla ŁTS strzelił Paweł Primus.

Aktualna tabela:
Lp. Drużyna M Pkt Z R P +/-
1 MKS CONCORDIA KNURÓW 7 18 6 0 1 27:6
2 SKS GWAREK ZABRZE 8 18 6 0 2 19:8
3 ŁTS ŁABĘDY 8 18 6 0 2 23:9
4 KS BURZA BOROWA WIEŚ 8 15 5 0 3 17:19
5 LKS GWIAZDA CHUDÓW 7 14 4 2 1 15:9
6 LKS NAPRZÓD ŻERNICA 7 14 4 2 1 10:7
7 LKS OLIMPIA PŁAWNIOWICE 8 13 4 1 3 16:14
8 PKS RUCH KOZŁÓW 7 12 4 0 3 19:13
9 KS ZAMKOWIEC TOSZEK 7 10 3 1 3 10:12
10 LKS MŁODOŚĆ RUDNO 7 10 3 1 3 10:14
11 LKS SOKÓŁ ŁANY WIELKIE 7 9 3 0 4 15:13
12 KS START SIERAKOWICE 7 9 3 0 4 16:13
13 MKS ZABORZE 8 9 2 3 3 11:15
14 LKS ORZEŁ STANICA 8 8 2 2 4 17:21
15 KS CARBO GLIWICE 8 3 1 0 7 9:31
16 LKS ZRYW RADONIA 8 3 1 0 7 12:18
17 KS SPOŁEM ZABRZE 8 3 1 0 7 12:36
 
W miniony weekend drużyny z Majer A klasy rozegrały 8 kolejkę. ŁTS spotkał się z Concordią Knurów i niestety przegrał to spotkanie 2:0. Relację z niego zamieściliśmy w osobnym wpisie.
Obecnie pierwsze trzy miejsca zajmują w kolejśności Concordia Knurów, Gwarek Zabrze i ŁTS Łabędy. Każda z drużyn ma 18 punktów. Gwarek w miniony weekend pokonał Ruch Kozłów 2:1.
Dół tabeli zamykają Carbo Gliwice, Zryw Radonia oraz Społem Zabrze, które mają na koncie po jednym zwycięstwie. Carbo przegrało z Naprzodem Żernica 2:1, Zryw Radonia ze Startem Sierakowice 2:3, a Społem Zabrze jako jedyne w tej grupie wygrało i pokonało Sokoła Łany Wielkie 5:2. W najbliższy weekend ŁTS Łabędy pauzuje, a na stadionach widzimy się za 2 tygodnie.
 
Wyniki:
Kolejka nr 8
2018-09-15/15:30 SKS GWAREK ZABRZE - PKS RUCH KOZŁÓW 2:1
2018-09-15/16:00 MKS ZABORZE - LKS GWIAZDA CHUDÓW 1:1
2018-09-15/16:00 KS BURZA BOROWA WIEŚ - LKS OLIMPIA PŁAWNIOWICE 4:0
2018-09-15/16:00 KS START SIERAKOWICE - LKS ZRYW RADONIA 3:2
2018-09-15/16:00 MKS CONCORDIA KNURÓW - ŁTS ŁABĘDY 2:0
2018-09-16/16:00 KS SPOŁEM ZABRZE - LKS SOKÓŁ ŁANY WIELKIE 5:2
2018-09-16/16:00 KS CARBO GLIWICE - LKS NAPRZÓD ŻERNICA 1:2
2018-09-16/16:00 LKS MŁODOŚĆ RUDNO - LKS ORZEŁ STANICA 1:1

Szczęśliwa wygrana z MKSR Czarni Pyskowice 6:3.

Dzisiejsze zwycięstwo zawdzięczamy zawodnikom Czarnych, ponieważ mieli mnóstwo sytuacji, których nie potrafili zamienić na bramki. Nasz zespół był bardziej skuteczny o czym świadczy końcowy wynik spotkania i w ten sposób 3 pkt zapisujemy na nasze konto.

Bramki dla łabędzian strzelali: Muskała Bartek x2, Dłubała Kuba x3, Kafanke Tobiasz

ŁTS Łabędy uległ w dzisiejszym spotkaniu Concordii Knurów 0:2.

Komentarz trenera Jerzego Werońskiego:
Ciężko przychodzi komentować mecz, który przegrywamy w dziwny sposób, bo w I połowie mamy wyraźną przewagę w polu i swoje sytuacje do zdobycia bramki, lecz zabrakło skuteczności i precyzji.
W II połowie mecz bardziej się wyrównał, lecz to my mieliśmy dalej więcej z gry, a gospodarze ograniczali się tylko do nielicznych kontrataków. Niestety praktycznie jedyny nasz błąd w defensywie w 85 minucie spowodował, że zespół Concordii strzelił nam bramkę po dalekim wybiciu piłki do przodu przez ich bramkarza i braku asekuracji w naszych szeregach. Taka jest piłka, że niekiedy trudno pogodzić się z porażką. Niestety musimy tą porażkę wszyscy jako cała drużyna przyjąć na tzw. klatę. Teraz mamy przerwę w rozgrywkach (vacat) i w tym czasie musimy się pozbierać przede wszystkim mentalnie i wrócić na właściwe tory.
Galeria w wyższej rozdzielczości.
 
Skład ŁTS Łabędy:
Tomasz Kasprzik, Oleksandr Tkachuk, Sławomir Kantor, Rafał Perczyński, Jan Goryczka, Mariusz Kwaśniok, Piotr Sigmundzik, Dawid Majerowski, Krzysztof Dłubała, Łukasz Magiera, Kamil Wyciślik
Rezerwa:
Marcin Kafanke, Łukasz Petelicki, Rafał Kucza, Adam Bielec, Daniel Gorlicki, Arkadiusz Ślesiński
Kartki:
34" Łukasz Magiera (żółta)
57" Sławek Kantor (żółta)
77" Daniel Gorlicki (żółta)
 
Zmiany:
46" Arkadiusz Ślesiński <-> Mariusz Kwaśniok
68" Łukasz Petelicki <-> Kamil Wyciślik
68" Rafał Kucza <-> Krzysztof Dłubała
75" Daniel Gorlicki <-> Łukasz Magiera
 

NASI SPONSORZY STRATEGICZNI:

 

 

 

 

 

 

 

NASZE LOGO: