W minioną sobotę ŁTS Łabędy gościł w Łanach Wielkich, gdzie zmierzył się z miejscowym Sokołem. Łabędzianie wygrali to spotkanie 4:1 przywożąc do domu kolejne 3 punkty.

Komentarz trenera Jerzego Werońskiego:
Tym razem rozstrzygnęliśmy losy spotkania już w I połowie, z czego się bardzo cieszę, bo w żadnym meczu rozegranym do tej pory nie udało się nam strzelić trzech bramek do przerwy. W meczu wykorzystaliśmy 6 zmian, co też mnie cieszy, bo niejednokrotnie mówiłem, że mamy równą kadrę i każdy zawodnik zasługuje na granie. II połowa była w naszym wykonaniu słabsza z dwóch względów, po pierwsze  zespól Łan zagrał lepiej w tej części spotkania,  po drugie naszej drużynie brakowało tego ostatniego podania, bo potrafiliśmy przeprowadzić szybka akcję, lecz wybieraliśmy złe rozwiązania pod bramką rywala. Trochę daliśmy pograć rywalowi w ostatnich 15 minutach i o to mam trochę żal do drużyny, bo powinniśmy ten mecz skończyć na zero z tyłu. Z przekroju całego meczu jestem bardzo zadowolonym, bo chciałbym zawsze na wyjeździe wygrywać 4-1. Zapraszam kibiców w najbliższą sobotę na ostatni mecz sezonu przed własną publicznością, liczymy na wasz doping.

Skład ŁTS Łabędy:
Patryk Lawacz, Piotr Gogolok, Rafał Perczyński, Jan Goryczka, Piotr Sigmundzik, Sławomir Kantor, Krzysztof Dłubała, Rafał Kucza, Łukasz Magiera, Adam Bielec, Dawid Majerowski, Marcin Kafanke, Damian Pająk, Kamil Wyciślik, Artur Dobrzyński, Daniel Gorlicki, Mariusz Kwaśniok

W dzisiejszym spotkaniu pokonujemy Czarnych Pyskowice na ich terenie 3:2 (Dłubała x2, Ciesielski x1). Poza 15 minutami I połowy gdzie wychodzimy na 3 bramkowe prowadzenie można powiedzieć, że ten mecz się odbył. Po tym zwycięstwie dochodzimy zespół z Ciochowic, który jest liderem na 1 punkt i najprawdopodobniej wszystko rozstrzygnie się w ostatniej kolejce w bezpośrednim pojedynku, pod warunkiem, że wygramy z czerwoną latarnią- Świbiem w przedostatniej kolejce.

Niestety to nie koniec smutnych informacji w dniu dzisiejszym.

Dotarła do nas również informacja o śmierci Leszka Rycka, który zmarł 31.10.2018.
Leszek Rycek w  ŁTS Łabędy występował w sezonach 1987-1989. Dla ŁTS zdobył 19 bramek.

Rodzinie oraz najbliższym składamy kondolencje.

 

W dniu dzisiejszym dotarła do nas smutna informacja o śmierci Krzysztofa Pysika - wychowanka ŁTS Łabędy.
Grał również w Przyszłości Ciochowice. Był reprezentantem trampkarzy Podokręgu Zabrze(1985-88), reprezentantem Śląska Trampkarzy (uczestnikiem Ogólnopolskiej Spartakiady Młodzieży w 1987, 1988, 1989). Reprezentant Polski do lat 18 - I miejsce w Pucharze Syrenki.
W reaktywowanym ŁTS-ie wystąpił w sezonach 1996-1998, 2001-2002-jesień rozegrał 41 spotkań zdobywając 8 bramek.

Pogrzeb odbędzie się w najbliższy poniedziałek (5 listopada) o 11:00 w kościele św. Bartłomieja w Gliwicach.

Rodzinie oraz najbliższym składamy kondolencje.

Członkom Stowarzyszenia przypominamy o konieczności opłacenia bieżących i zaległych składek członkowskich w kontekście zbliżającego się na wiosnę Walnego Zgromadzenia sprawozdawczo wyborczego. Przypominamy, że prawo głosu wyborczego utrzymują Członkowie z opłaconymi składkami członkowskimi.

Wybieramy Piłkarza roku 2018. Zapraszamy do głosowania

W sobotę piłkarze ŁTS zmierzą się po sądziedzku z Sokołem Łany Wielkie.
Spotkanie odbędzie się w Łanach Wielkich w sobotę o 14:00.

Serdecznie zapraszamy

16 grudnia 2018 odbędzie się IV edycja Turnieju Świątecznego o puchar Zarządu ŁTS Łabędy.

Zapraszamy serdecznie roczniki 2001 i młodsi.

Wpisowe 250zł (w ramach wpisowego ciepły posiłek dla zawodników i trenerów oraz nagrody).

Zgłoszenia proszę przysyłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Zostało już ostatnie miejsce

Kolejny mecz za nami. Tym razem naszym przeciwnikiem był zespół Sparty Zabrze. Po dobrym spotkaniu i niesprzyjającej aurze wygrywamy u siebie 4:1.

A mogło być więcej gdybyśmy wykorzystali sytuacje jakie sobie stwarzaliśmy. Pod każdym względem piłkarskim byliśmy lepszym zespołem.

Bramki strzelali: Dłubała x2, Harazmus, Kafanke.
 

Brawo Wy!!

ŁTS Łabędy wczoraj rozegrał spotkanie na własnym boisku z Naprzodem Żernica, które zakończyło się naszą wygraną 1:0. Przed meczem wszyscy zebrani uczcili minutą ciszy zmarłego przed kilkoma dniami Jana Klimka.

Wrześniowy kryzys jaki dotknął ŁTS możemy puścić w niepamięć. W październiku łabędzianie zgarnęli z murawy pełną pulę – czyli 12 punktów w 4 rozegranych spotkaniach, zdobywając w nich 15 goli. W minioną sobotę ŁTS pokonał Naprzód Żernicę 1:0, a gola na wagę 3 punktów tuż przed przerwą zdobył Krzysztof Dłubała. Niestety pogoda w sobotnie popołudnie odstraszyła kibiców, jednak Ci, którzy stawili się na Fiołkowej nie mogli narzekać. Piłkarze obu drużyn stworzyli dobre i ciekawe widowisko. Pierwsi zaatakowali gospodarze jednak strzał Rafała Kuczy był za lekki by zaskoczyć bramkarza przyjezdnych. Chwilę później ładną akcję wykańczał Sławek Kantor, ale nieczysto trafił w piłkę. W odpowiedzi świetny strzał Czyżewskiego, jeszcze lepiej wybronił Lawacz. Kolejne minuty to okazje łabędzian. Kolejno na bramkę Naprzodu uderzali Kucza, Sigmundzik, Dłubała, Goryczka i Bielec. Jednak albo brakowało szczęścia, albo na posterunku był świetnie dysponowany bramkarz gości Krzysztof Balon. W tej wymianie ciosów swoje okazje mieli też przyjezdni, w 32 minucie Łukasz Balon znalazł się w sytuacji sam na sam Lawaczem, ale nasz golkiper wyszedł zwycięsko z tego pojedynku. W 41 minucie spod linii bocznej uderzył Bielec, bramkarz z trudem sparował piłkę poza linię końcową. Decydująca o losach spotkania akcja miała miejsce w 44 minucie. Szybkie rozegranie piłki prawa stroną, podanie do środka do Kuczy, ten świetnie zgrał do Dłubały, który precyzyjnym strzałem nie dał szans bramkarzowi. Druga połowa nie ustępowała tempem pierwszej. W 52 minucie Piotr Sigmundzik uderzył piłką w boczną siatkę. W 56 powinno być 2:0 po ładnej akcji Wyciślika z Kuczą, a w 71 bramkarz gości wyłapał strzał Kantora. Pomiędzy 74 a 83 minutą trzykrotnie doskonale interweniował Patryk Lawacz. Końcówka należała już jednak to gospodarzy. W 90 minucie swojej okazji nie wykorzystał Łukasz Magiera, a w doliczonym czasie Krzysztof Balon obronił strzał Damiana Pająka. Dobrą grę i ciekawe widowisko zakłócił uraz Krzysztofa Dłubały, który opuścił boisko w drugiej połowie, dołączając tym samym do kontuzjowanych m.in. Rafała Adamczyka czy Tomka Kasprzika. Miejmy nadzieję, że to nie są to groźne urazy i wszyscy szybko wrócą do gry.

 
Komentarz trenera Jerzego Werońskiego:
Mecz z Naprzodem Żernica był dla nas ciężkim pojedynkiem, wiedzieliśmy że nasi rywale nieźle prezentują się w grze z kontrataku i na ten element staraliśmy się zwracać szczególną uwagę, nie rezygnując oczywiście z prowadzenia gry. Nasz zespól stworzył sporo sytuacji bramkowych, lecz albo brakowało precyzji, albo na posterunku stał bardzo dobrze broniący bramkarz gości. Naprzód w pierwszej połowie dwa razy zagroził poważnie naszej bramce, ale Patryk Lawacz skutecznymi interwencjami zapobiegł stracie bramki. Kluczowa dla losów meczu była ładna akcja w 44 minucie, gdzie piłka chodziła miedzy naszymi zawodnikami jak po sznurku, a całość zakończył Krzysiek Dłubała precyzyjnym strzałem. Drużynę gości trzeba pochwalić za otwarta grę i dążenie do końca do wyniku remisowego. Nasz zespól po raz kolejny wyróżniam za konsekwentną grę od początku do końca spotkania, chociaż nad skutecznością musimy niewątpliwie popracować, bo dzisiaj wyraźnie szwankowała i oczywiście cieszy mecz na zero z tylu.
Zwycięstwo dedykujemy naszemu zawodnikowi Barkowi Błachutowi, który zmaga się z poważną chorobą.
 
Skład ŁTS Łabędy:
Patryk Lawacz, Piotr Gogolok, Rafał Perczyński, Jan Goryczka, Piotr Sigmundzik, Dawid Majerowski, Sławomir Kantor, Krzysztof Dłubała, Artur Dobrzyński, Rafał Kucza, Adam Bielec

Rezerwa:
Mateusz Galwas, Marcin Kafanke, Damian Pająk, Łukasz Magiera, Daniel Gorlicki, Łukasz Petelicki, Kamil Wyciślik
 
Zmiany:
53" Kamil Wyciślik <-> Krzysztof Dłubała
64" Daniel Gorlicki <-> Artur Dobrzyński
76" Łukasz Magiera <-> Rafał Kucza
79" Damian Pająk <-> Adam Bielec

NASI SPONSORZY STRATEGICZNI:

 

 

 

 

 

 

 

NASZE LOGO: