Orliki Dawida Majerowskiego uległy wczoraj na wyjeździe Concordii Knurów aż 17:2.
Bramki dla łabędzian strzelał Borys Tiszbierek

W najbliższą niedzielę o 11:00 ŁTS podejmie u siebie Jedność 32 Przyszowice.
Poprzednie spotkanie zakończyło się sromotną porażką łabędzian.
Miejmy nadzieję, że tym razem na własnym terenie piłkarze ŁTS pokażą, że stać ich na wiele i pokonają gości.
Serdecznie zapraszamy na Fiołkową, bilet tylko 5zł.

Młodziki: KF Akademia Pyskowice - ŁTS Łabędy 15.05 17:00
Juniorzy: Naprzód Świbie - ŁTS Łabędy 14.05 11:00
Seniorzy: ŁTS Łabędy - Jedność 32 Przyszowice 14.05 11:00
Trampkarze: Gwarek Ornontowice - ŁTS Łabędy 16.05 17:00
Orliki: KF Akademia II Pyskowice - ŁTS Łabędy 17.05 18:30
Orliki: KS Concordia Knurów - ŁTS Łabędy 12.05 17:45

W środku tygodnia została rozegrana 24 kolejka bieżącego sezonu. ŁTS zmierzył się na wyjeździe z Naprzodem Rydułtowy. Spotkanie zdecydowanie nie będzie kandydowało do miana meczu sezonu. W grze obu drużyn było sporo niedokładności, a sytuacji bramkowych jak na lekarstwo. Jednak z tych które udało się stworzyć (na nasze nieszczęście), kornety w postaci bramek były tylko po stronie gospodarzy. Już w 12 minucie niefrasobliwość naszej obrony mógł wykorzystać napastnik Naprzodu, jednak w sytuacji sam na sam wystraszył się wychodzącego z bramki Tomka Kasprzika i minimalnie chybił. Nasz bramkarz świetnie spisał się również 7 minut później zapisując na swoim koncie rewelacyjną obronę. 37 minuta mogła odmienić losy spotkania. Wtedy sporo zamieszania w polu karnym Naprzodu zrobił Damian Pająk, a po faulu sędzia podyktował rzut karny – niestety przestrzelony przez Sławka Kantora. Jako że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, cztery minuty późnej gospodarze zaatakowali lewą stroną, zawodnik Naprzodu dośrodkował idealnie na głowę kolegi będącego w polu karnym i było 1-0. Po przerwie sytuacji bramkowych było jeszcze mniej. Warte odnotowania są dwie – pierwsza to rzut karny z 60 minuty obroniony przez Kasprzika, dobitka wylądowała na poprzeczce, druga miała miejsce 5 minut później, kiedy po akcji prawą stroną gospodarze ustalili wynik na 2-0. Szansa do rehabilitacji już w niedzielę, jednak przed ŁTS-em bardzo trudna przeprawa z wiceliderem z Przyszowic, jednak wspominając mecz z jesieni (0-7), mobilizacji w naszych szeregach nie powinno zabraknąć.

Tekst, foto: Michał Wojtowicz

Trampkarze ŁTS zremisowały dzisiaj z KS Akademia Piłkarska Gliwice 2:2.

 
Jutro 10 maja w Rydułtowach ŁTS Łabędy rozegra spotkanie w ramach 24 kolejki z miejscowym Naprzodem.
Początek spotkania 17:30.
Naprzód Rydułtowy zajmuje aktualnie 5 miejsce w tabeli z dorobkiem 36 punktów. Miejmy nadzieję, że uda się przywieźć 3 punkty do łabęd.
Serdecznie zapraszamy na spotkanie.

Młodziki prowadzone przez Rafała Adamczyka pokonały dzisiaj na wyjeździe Jedność 32 Przyszowice 2:3

Aktualna tabela:
Lp. Drużyna Mecze Pkt Zw Rem Po Bramki
1 GKS DĄB GASZOWICE 21 52 17 1 3 77:27
2 LKS JEDNOŚĆ 32 PRZYSZOWICE 22 47 14 5 3 73:32
3 LKS 1908 NĘDZA 22 39 12 3 7 65:40
4 LKS UNIA KSIĄŻENICE 22 37 11 4 7 46:40
5 KS NAPRZÓD RYDUŁTOWY 22 36 11 3 8 48:38
6 KS ROW II 1964 RYBNIK 22 36 11 3 8 71:41
7 LKS DRAMA ZBROSŁAWICE 21 35 10 5 6 54:31
8 LKS ZAMECZEK CZERNICA 22 33 10 3 9 62:54
9 KS 94 RACHOWICE 22 33 10 3 9 38:42
10 LKS PRZYSZŁOŚĆ CIOCHOWICE 21 30 9 3 9 37:50
11 KS RYMER RYBNIK 22 29 8 5 9 36:50
12 ŁTS ŁABĘDY 22 29 7 8 7 29:31
13 LKS SOKÓŁ ŁANY WIELKIE 22 19 6 1 15 32:58
14 MKSR CZARNI PYSKOWICE 22 18 5 3 14 27:54
15 LKS BUK RUDY 21 17 5 2 14 23:56
16 LKS MŁODOŚĆ RUDNO 22 5 1 2 19 19:93

W miniony weekend odbyła się 23 kolejka ligi okręgowej grupy ZINA Katowice 2. ŁTS swoje spotkanie rozegrał w sobotę, a przeciwnikiem była Przyszłość Ciochowice. Obszerna relacja z tego spotkania została zamieszczona w osobnym artykule. 
Pierwsze miejsce w tabeli wciąż zajmuje Dąb Gaszowice, tym razem pokonał u siebie Rymera Rybnik 4:1. Druga w tabeli Jedność 32 Przyszowice grała na wyjeździe i pokonała Unię Książenice 2:1. W wyniku kolejnej przegranej Unia spadła na 4 miejsce, a na 3 wskoczyła LKS 1908 Nędza, która na wyjeździe rozgromiła Sokoła Łany Wielkie aż 0:6. 
Dół tabeli pozostał bez zmian. 14 miejsce zajmują Czarni Pyskowice, niestety to efekt porażki z KS 94 Rachowice 1:3. Jeśli pyskowiczanie się nie postarają, to mogą zaliczyć spadek. 15 miejsce to Buk Rudy, który uległ Dramie Zbrosławice 1:4. Ostatnie 16 miejsce w tabeli zajmuje Młodość Rudno, która zremisowała z Zameczkiem Czernica 3:3.
W całej 23 kolejce padły 34 bramki. Najbliższe spotkania zostaną rozegrane w środę 10 maja w ramach 24 kolejki. 

 
Wyniki ostatniej kolejki:
ŁTS ŁABĘDY 0:1 LKS PRZYSZŁOŚĆ CIOCHOWICE 2017-05-06 17:00
KS ROW II 1964 RYBNIK 2:2 KS NAPRZÓD RYDUŁTOWY 2017-05-07 17:00
LKS UNIA KSIĄŻENICE 1:2 LKS JEDNOŚĆ 32 PRZYSZOWICE 2017-05-07 17:00
LKS MŁODOŚĆ RUDNO 3:3 LKS ZAMECZEK CZERNICA 2017-05-07 17:00
LKS DRAMA ZBROSŁAWICE 4:1 LKS BUK RUDY 2017-05-06 12:30
MKSR CZARNI PYSKOWICE 1:3 KS 94 RACHOWICE 2017-05-06 17:00
GKS DĄB GASZOWICE 4:1 KS RYMER RYBNIK 2017-05-07 17:00
LKS SOKÓŁ ŁANY WIELKIE 0:6 LKS 1908 NĘDZA 2017-05-06 17:00

Po serii trzech wyjazdowych spotkań piłkarze ŁTS Łabędy powrócili w sobotę na boisko przy ulicy Fiołkowej, aby rozegrać mecz z drużyną Przyszłości Ciochowice. Przed spotkaniem obie drużyny dzieliło tylko jedno miejsce w tabeli, a ŁTS wyprzedzał piłkarzy z Ciochowic jedynie o 2 oczka, należało więc się spodziewać, że będzie to wyrównane spotkanie i tak właśnie było. Początek spotkania należał do gości. W 10 minucie napastnik drużyny z Ciochowic wyszedł sam na sam z Kasprzikiem, ale w ostatniej chwili odskoczyła mu piłka. Chwilę później po niepewnej interwencji naszego golkipera sytuację ratował dobrze spisujący się w tym spotkaniu Goryczka. Drugi kwadrans pierwszej połowy to już przewaga naszych zawodników. W 16 minucie spotkania po ciekawej akcji na czystą pozycję wyszedł Damian Pająk, jednak finalnie nie zdołał oddać strzału z wysokości pola karnego. Kilka minut później dobrym strzałem popisał się Adam Bielec, jednak bramkarz gości sparował piłkę na rzut rożny. Po chwili po dokładnym dograniu Bielca strzelał aktywny tego dnia Krzysztof Dłubała, a bramkarz gości wybronił z najwyższym trudem. Po kilku dobrych akcjach naszych zawodników do głosu doszli goście i tym razem w 29 minucie po rzucie wolnym będący w bardzo dobrej dyspozycji tego dnia Kasprzik dwukrotnie ratował naszą drużynę. W 37 minucie bardzo dobra akcja Goryczki, który ogrywając kilku zawodników Przyszłości dokładnie dograł do Pająka, który jednak nie zdołał zrobić z tego podania pożytku. W końcówce pierwszej połowy ponownie do głosu doszli goście. Zawodnik Przyszłości przebiegł z piłką około 50 metrów przy asyście naszych obrońców i znalazł się sam na sam z Kasprzikiem, jednak finalnie uderzył niecelnie. 
Druga połowa rozpoczęła się mocnym akcentem ze strony gości, jednak i tym razem popularny "Kapel" stał na posterunku. W 58 minucie kapitalnym przyjęciem piłki w polu karnym przeciwnika popisał się Krzysztof Dłubała, jednak oddany chwilę później strzał okazał się minimalnie niecelny. Kilka minut później dobrym strzałem z rzutu wolnego popisał się nasz kapitan Sławomir Kantor, ale jeszcze lepszą interwencję zaliczył bramkarz gości. Następne minuty to wymiana ciosów z jednej i drugiej strony. W 71 minucie los uśmiechnął się do naszych zawodników i przed utratą bramki po bardzo dobrej akcji przeciwnika ratował najpierw Kasprzik, a potem poprzeczka. Kilka minut później w dobrej sytuacji pudłował Bielec. Tak jak pisaliśmy w trakcie relacji "na żywo" żadna z drużyn nie chciała tego meczu zremisować i było tylko kwestią czasu, kiedy padnie bramka. Na nasze nieszczęście zdobyli ją zawodnicy gości. W 87 minucie po fatalnym błędzie indywidualnym naszej obrony straciliśmy bramkę i można powiedzieć, że właściwie wtedy ten mecz się już dla nas zakończył. Po sobotnim meczu pozostaje spory niedosyt, gdyż w naszej ocenie drużyna rozegrała dobre spotkanie, a sytuacji i z jednej jak i z drugiej strony było tak dużo, że równie dobrze wynik mógł być odwrotny. Drużynie Marka Reichelta na pewno nie można było odmówić w tym dniu zaangażowania. Okazja do rehabilitacji już w środę 10 maja w Rydułtowach. 

Przed meczem zawodnik Krzysztof Dłubała został uhonorowany pucharem za rozegranie 200 meczów w barwach ŁTS Łabędy. Krzysiek swój dwusetny mecz rozegrał podczas spotkania z Młodością Rudno.

Komentarze do meczu:
Sławek Kantor:
Szkoda straconych punktów na własnym boisku. Początek dobry w naszym wykonaniu. Mecz mógł się zakończyć zarówno naszym zwycięstwem, jak i zwycięstwem gości lub też remisem. Zdecydował indywidualny błąd, lecz jako drużyna nie szukamy winnego, tylko przegraliśmy wszyscy. Szkoda, bo zostawiliśmy trochę zdrowia na boisku. Teraz trzeba w 2 następnych, bardzo ciężkich meczach zrobić jakieś punkty, które są nam bardzo potrzebne.
Tomek Kasprzik:
Takie mecze najbardziej bolą. Gdzie przeciwnik ma dużo klarownych sytuacji i drużynie udaje się wyjść z nich obronną ręką, a na koniec meczu indywidualny błąd daje zwycięstwo przeciwnikom. Trzeba powiedzieć, że niestety wyglądaliśmy słabo i stąd ta porażka.

Galeria w wyższej rozdzielczości.

Skład ŁTS Łabędy:
Tomek Kasprzik, Rafał Perczyński, Sławek Kantor, Piotr Sigmundzik, Krzysztof Dłubała, Adam Bielec, Jan Goryczka, Ireneusz Duda, Dawid Majerowski, Łukasz Guzy, Damian Pająk.
Rezerwa:
Marcin Rochowicz, Michał Rochowicz, Daniel Gorlicki, Kamil Pawlik
Zmiany:
80" Marcin Rochowicz <-> Damian Pająk
Żółte kartki:
79" Sławek Kantor
90" Ireneusz Duda

Juniorzy ŁTS prowadzeni przez Marka Reichelta przegrali z LKS Pogoń Ziemięcice 2:5.
Bramki dla łabędzian strzelali Bartek Blachut oraz Łukasz Mamzer.

NASI SPONSORZY STRATEGICZNI:

 

 

 

 

 

 

 

NASZE LOGO: