Podopieczni Dawida Majerowskiego pokonali na wyjeździe Akademię II Pyskowice 10:9.
Bramki dla łabędzian strzelali Tiszbierek, Kuropatwa, Henkiel, Kozłowski i Kałuża.
Gratulujemy wygranej :-)
Podopieczni Tomka Kasprzika pokonali dzisiaj na wyjeździe GKS Gwarka Ornontowice 6:3.
Bramki strzelali Tobiasz Kafanke x3, Bartek Muszyński x2 oraz Marcel Polok.
Gratulujemy :-)
Młodziki prowadzone przez Rafała Adamczyka przegrały dzisiaj z KF Akademia Pyskowice 9:3.
Hattricka zaliczył Marcel Rosin.
Młodziki zajmują aktualnie 3 miejsce w tabeli.
W niedzielne przedpołudnie 14 maja ŁTS podejmował na własnym boisku wicelidera Jedność 32 Przyszowice. Piłkarze z Łabęd pomni fatalnego rezultatu z jesieni wyszli na murawę z mocnym postanowieniem rewanżu. Przed pierwszym gwizdkiem miała miejsce bardzo miła uroczystość nagrodzenia naszego kapitana Sławomira Kantora za 200 występów w niebiesko-białych barwach!! Dziękujemy i prosimy o więcej. Po pierwszym gwizdku sędziego do frontalnego ataku ruszyli goście i już w 4 minucie mieli doskonałą okazje do wyjścia na prowadzenie, jednak Kasprzik do spółki z Pająkiem wyjaśnili sytuację. Po kwadransie gra się wyrównała i do głosu zaczęli dochodzić również łabędzianie. W 17 minucie piłka trafiła do Ireneusza Dudy, który spokojnie piłkę przyjął i przymierzył idealnie przy prawym słupku bramkarza. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że tym golem łabędzianie niejako odczarowali Fiołkową, gdyż był to pierwszy gol na własnym stadionie w 2017 roku. W 26 i 33 minucie dwie świetne interwencje zanotował Tomek Kasprzik, który był dzisiaj pewnym punktem w naszej jedenastce. Pierwsza połowa zakończyła się niecelnym strzałem Damiana Pająka.
Po przerwie ŁTS zaatakował jako pierwszy – prawą stroną uciekł Piotr Sigmundzik wrzucił piłkę w pole karne, niestety Adam Bielec nie dał rady zamknąć tej akcji. Chwilę później szczęście uśmiechnęło się do łabędzian – po przypadkowym odbiciu piłka minęła o centymetry słupek bramki Kasprzika. Szczęścia zabrakło niestety w 72 minucie, kiedy po trochę przypadkowej akcji piłka trafiła do Macieja Kiełtyki, który niejako skopiował gola Dudy, i wyrównał na 1:1. W 78 minucie Jedność wykonywała rzut wolny, bardzo sprytny strzał pod murem zakończył się interwencją defensywy na linii bramkowej. Końcówka to wymiana ciosów z obu stron, jednak to ŁTS miał piłkę meczową w 94 minucie. Niestety rzut wolny wykonywany przez Krzysztofa Dłubałę z 17 metra trafił tylko w mur. Po dobrym i ciekawym meczu ŁTS zremisował z Jednością Przyszowice, w dużej mierze rehabilitując się za wysoką porażkę z pierwszej rundy.
Komentarze do meczu:
Ireneusz Duda:
Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, mimo wielu sytuacji zremisowaliśmy ten mecz. Udało mi się strzelić bramkę, lecz na bramkę zapracowała cala drużyna. Teraz skupimy się na kolejnym meczu, żeby z Czernicy przyjechać z 3pkt.
Sławek Kantor:
Dzisiejszy remis z trudnym przeciwnikiem musimy szanować, ale przy odrobinie szczęścia mogliśmy ten mecz wygrać. Szacunek dla wszystkich chłopaków za walkę i zaangażowanie, jak w każdym meczu będziemy tak grać to o wyniki jestem spokojny.
Tomek Kasprzik:
Myślę, że ciekawy mecz dla widzów, ale i z perspektywy boiska. Szkoda 3 punktów, bo graliśmy naprawdę dobry mecz, ale przeciwnik był mocny i widać, że ma aspiracje na awans. Jeżeli w następnych meczach będziemy prezentować taką dyspozycje jak dziś to możemy jeszcze nieźle namieszać w tabeli :-)
Rafał Adamczyk:
Zagraliśmy dzisiaj dobry mecz, wszyscy wykonywali zalecenia taktyczne i przy odrobinie szczęścia mogliśmy zdobyć dzisiaj 3 punkty. Daliśmy Jedności rozgrywać piłkę, a my czekaliśmy na swoją szanse z kontry. Cieszy, że dzisiaj znowu zagraliśmy jak drużyna i każdy walczył za swojego kolegę.
Galeria w wyższej rozdzielczości.
Skład ŁTS:
Tomek Kasprzik, Rafał Adamczyk, Sławek Kantor, Piotr Sigmundzik, Krzysztof Dłubała, Adam Bielec, Dawid Majerowski, Ireneusz Duda, Marcin Rochowicz, Damian Pająk, Jan Goryczka
Rezerwa:
Michał Rochowicz, Daniel Gorlicki, Kamil Pawlik
Zmiany:
83" Michał Rochowicz <-> Marcin Rochowicz
89" Daniel Gorlicki <-> Ireneusz Duda
Żółte kartki:
33" Sławek Kantor
75" Piotr Sigmundzik
Orliki Dawida Majerowskiego uległy wczoraj na wyjeździe Concordii Knurów aż 17:2.
Bramki dla łabędzian strzelał Borys Tiszbierek

Poprzednie spotkanie zakończyło się sromotną porażką łabędzian.
Miejmy nadzieję, że tym razem na własnym terenie piłkarze ŁTS pokażą, że stać ich na wiele i pokonają gości.
Serdecznie zapraszamy na Fiołkową, bilet tylko 5zł.
Młodziki: KF Akademia Pyskowice - ŁTS Łabędy 15.05 17:00
Juniorzy: Naprzód Świbie - ŁTS Łabędy 14.05 11:00
Seniorzy: ŁTS Łabędy - Jedność 32 Przyszowice 14.05 11:00
Trampkarze: Gwarek Ornontowice - ŁTS Łabędy 16.05 17:00
Orliki: KF Akademia II Pyskowice - ŁTS Łabędy 17.05 18:30
Orliki: KS Concordia Knurów - ŁTS Łabędy 12.05 17:45
W środku tygodnia została rozegrana 24 kolejka bieżącego sezonu. ŁTS zmierzył się na wyjeździe z Naprzodem Rydułtowy. Spotkanie zdecydowanie nie będzie kandydowało do miana meczu sezonu. W grze obu drużyn było sporo niedokładności, a sytuacji bramkowych jak na lekarstwo. Jednak z tych które udało się stworzyć (na nasze nieszczęście), kornety w postaci bramek były tylko po stronie gospodarzy. Już w 12 minucie niefrasobliwość naszej obrony mógł wykorzystać napastnik Naprzodu, jednak w sytuacji sam na sam wystraszył się wychodzącego z bramki Tomka Kasprzika i minimalnie chybił. Nasz bramkarz świetnie spisał się również 7 minut później zapisując na swoim koncie rewelacyjną obronę. 37 minuta mogła odmienić losy spotkania. Wtedy sporo zamieszania w polu karnym Naprzodu zrobił Damian Pająk, a po faulu sędzia podyktował rzut karny – niestety przestrzelony przez Sławka Kantora. Jako że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, cztery minuty późnej gospodarze zaatakowali lewą stroną, zawodnik Naprzodu dośrodkował idealnie na głowę kolegi będącego w polu karnym i było 1-0. Po przerwie sytuacji bramkowych było jeszcze mniej. Warte odnotowania są dwie – pierwsza to rzut karny z 60 minuty obroniony przez Kasprzika, dobitka wylądowała na poprzeczce, druga miała miejsce 5 minut później, kiedy po akcji prawą stroną gospodarze ustalili wynik na 2-0. Szansa do rehabilitacji już w niedzielę, jednak przed ŁTS-em bardzo trudna przeprawa z wiceliderem z Przyszowic, jednak wspominając mecz z jesieni (0-7), mobilizacji w naszych szeregach nie powinno zabraknąć.
Tekst, foto: Michał Wojtowicz




