W ramach 11 kolejki ligi okręgowej na Fiołkową zawitał Zameczek Czernica, spisujący się nad wyraz dobrze w obecnym sezonie. Terapia szokowa, jaką zafundowali Łabędzianom w poprzedniej kolejce zawodnicy Jedności, przyniosła jednak bardzo dobre efekty. Mecz od pierwszej minuty był ciekawy, szybki i ostry, czasami aż za bardzo. Nie było w tym jednak nadmiaru złośliwości, wynikało to raczej z tego, iż ani jedni, ani drudzy nie zamierzali tego dnia odstawić nogi.
Jako pierwsi zaatakowali goście, dwie próby w postaci strzałów z dystansu w 5 i 10 minucie nie przyniosły jednak efektu. W 19 minucie błyskawiczną akcje wyprowadzili gospodarze, Plech długim dokładnym podaniem obsłużył Goryczkę, ten urwał się obrońcy, który ratował się faulem. Rzut karny wykonywał Krzysztof Dłubała i potężnym strzałem nie pozostawił bramkarzowi złudzeń. Po strzelonej bramce mecz się wyrównał, nie brakowało fauli, a goście szukali powodzenia strzałami z dystansu, jednak Kasprzik był na posterunku. W 44 minucie niedokładne zagranie Sigmundzika podniosło emocje na trybunach, jednak Goryczka zażegnał niebezpieczeństwo. Kiedy wszyscy szykowali się na przerwę piękną kombinacyjną akcje przeprowadzili zawodnicy ŁTS-u, dośrodkował Plech, strzelał Bielec, a akcję wykończył Dawid Majerowski i do przerwy było 2-0.
Po przerwie emocji nadal nie brakowało. W 52 minucie ŁTS uratował Pająk, dwie minuty później Bielec nie wykorzystał sytuacji sam na sam. W 65 minucie Zameczek zdołał zdobyć bramkę kontaktową, a po niej zawodnicy ponownie zaczęli sprawdzać wytrzymałość swoich koszulek i kości. Kwadrans przed końcem fenomenalną interwencją popisał się Kasprzik, goście się otworzyli, a Łabędzianie co rusz stawali oko w oko z golkiperem z Czernicy. W 79 minucie taką sytuacje zmarnował Dłubała, jednak 6 minut później w identycznej sytuacji wyłożył piłkę jak na tacy Ireneuszowi Dudzie i było 3-1. Goście się nie poddali – w 89 minucie Łabędzian ponownie uratował Kasprzik, a w drugiej minucie doliczonego czasu Zameczek zdobył swoja drugą bramkę. Chwilę później arbiter zakończył to bardzo emocjonujące spotkanie.
Ciężko w to uwierzyć, ale to dopiero pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie w obecnym sezonie, dlatego wyjątkowo miło było usłyszeć „Tak się bawią Łabędy” w wykonaniu piłkarzy po ostatnim gwizdku sędziego.
Galeria w wyższej rozdzielczości.
Komentarze do meczu:
Ireneusz Duda:
Mimo braku 3 podstawowych zawodników zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Spotkanie było bardzo wyrównane. Cieszy fakt ze strzeliłem pierwsza bramkę po powrocie z wypożyczenia. Ale najbardziej cieszy wygrana I zdobycie pierwszych 3pkt na własnym boisku.
Dawid Majerowski:
Pierwsza połowa układała się po naszej myśli, szybko strzelona bramka z rzutu karnego przez Krzysia Dłubałę, następnie udało mi się dobić strzał Adama Bielca i prowadziliśmy 2:0 do przerwy, po przerwie to goście atakowali, a my czekaliśmy na szybkie kontry, gościom udało się strzelić 2 bramki, ale po dobrej kontrze bramkę strzelił Ireneusz Duda. Cieszymy się z pierwszego zwycięstwa na naszym stadionie.
Marek Reichelt:
Rozegraliśmy dziś mecz z bardzo dobrym przeciwnikiem jakim był Zameczek Czernica, do spotkania podeszliśmy w okrojonym składzie, bo brakowało trzech zawodników z podstawowego składu, jednak chłopaki zagrali bardzo dobrze i konsekwentnie to, że wynik był 3:2 nie oznacza, że nie mogliśmy strzelić więcej goli, bo przynajmniej trzy stu procentowe okazje zmarnowaliśmy, ale najważniejsze, że są trzy punkty i przede wszystkim po kompromitacji w Przyszowicach chłopaki zmazali plamę i udowodnili, że był to wypadek przy pracy. Jeszcze raz brawa dla całej drużyny za walkę i determinację.
Tomek Kasprzik:
W końcu wyczekiwane zwycięstwo, szkoda 2 straconych bramek, ale najważniejsza jest wygrana. Teraz trzeba tylko poprawić w następnym meczu i cieszyć się z kolejnych zwycięstw :)
(tekst: Michał Wojtowicz)
Skład ŁTS:
Tomek Kasprzik, Łukasz Guzy, Krzysztof Dłubała, Dawid Majerowski, Piotr Sigmundzik, Jan Goryczka, Łukasz Plech, Damian Pająk, Adam Bielec, Gajusz Kościelniak, Adrian Mika
Rezerwa:
Ireneusz Duda, Michał Rochowicz, Marcin Rochowicz
Zmiany:
17" Ireneusz Duda <-> Gajusz Kościelniak
83" Michał Rochowicz <-> Łukasz Guzy
84" Marcin Rochowicz <-> Łukasz Plech
Żółte kartki:
8" Łukasz Plech
70" Łukasz Guzy
71" Krzysztof Dłubała
Skład Zameczek Czernica:
Radosław Kalisz - Łukasz Reinhard. Mateusz Tuleja, Patryk Krzysztoń (55" Bartosz Kuciel) , Daniel Bacheń (35" Radosław Olszyna), Radosław Żbikowski, Rafał Wiklak, Norbert Franke, Paweł Sękowski (85" Krzysztof Łaciok), Patryk Dudziński, Artur Łaciok
Żółte kartki:
Daniel Bacheń, Rafał Wiklak, Łukasz Reinhard, Paweł Sękowski, Artur Łacio
Juniorzy Młodsi prowadzeni przez Marka Reichelta ulegli na własnym boisku Amatorowi Rudziniec 0:1.
Orliki prowadzone przez Dawida Majerowskiego wygraly na wyjeździe z KF Akademia Pyskowice 5:4. Bramki dla łabędzian strzelali Borys Tiszbierek oraz Krystian Kozłowski po jednej i Szymon Kuropatwa trzy.
Orliki: KF Akademia Pyskowice - ŁTS Łabędy 21.10 17:30
Junior Młodszy: ŁTS Łabędy - Amator Rudziniec 22.10 11:00
Seniorzy: ŁTS Łabędy - Zameczek Czernica 22.10 15:00
Juniorzy: ŁTS Łabędy - KS Społem Zabrze 23.10 11:00
Młodziki: ŁTS Łabędy - Czarni Pyskowice 24.10 16:30
Trampkarze: LKS 35 Gierałtowice - ŁTS Łabędy 25.10 16:30
Trampkarze ŁTS prowadzeni przez Tomka Pawlika pokonali dzisiaj przy Fiołkowej Tęczę Wielowieś 4:3. Trzy bramki dla łabędzian strzelił Stanisław Obermajer, a jedną Tobiasz Kafanke. Do przerwy ŁTS prowadził 3:0, od przerwy łabędzianie grali w osłabieniu i piłkarzom Tęczy udało się wyrównać. W ostatniej minucie bramkarz łabędzian Szymon Śmieja obronił karnego przy stanie 4:3 i ŁTS wyszedł z tej rozgrywki zwycięsko.
W najbliższą sobotę ŁTS podejmie na własnym boisku Zameczek Czernica. Jeszcze w zeszłym sezonie drużyna z Czernicy zajęła 12 miejsce w tabeli, obecnie zajmuje 3 lokatę.
W sezonie 2015/2016 ŁTS rozegrał dwa mecze z Zameczkiem, wyjazdowy wygrał, a u siebie zremisował. Miejmy nadzieję, że po ostatniej porażce z Jednością łabędzianie się podniosą i pokażą na co ich stać przed własną publicznością.
Początek spotkania 15:00 sobota 22.10.2016
Aktualna tabela:
| Lp. | Drużyna | Mecze | Pkt | Zw | Rem | Po | Bramki |
| 1 | GKS DĄB GASZOWICE | 10 | 30 | 10 | 0 | 0 | 41:12 |
| 2 | LKS JEDNOŚĆ 32 PRZYSZOWICE | 10 | 23 | 7 | 2 | 1 | 38:16 |
| 3 | LKS ZAMECZEK CZERNICA | 10 | 21 | 7 | 0 | 3 | 35:21 |
| 4 | KS NAPRZÓD RYDUŁTOWY | 10 | 19 | 6 | 1 | 3 | 26:20 |
| 5 | LKS UNIA KSIĄŻENICE | 10 | 17 | 5 | 2 | 3 | 17:19 |
| 6 | KS 94 RACHOWICE | 10 | 16 | 5 | 1 | 4 | 17:19 |
| 7 | LKS DRAMA ZBROSŁAWICE | 10 | 15 | 4 | 3 | 3 | 31:15 |
| 8 | LKS BUK RUDY | 10 | 14 | 4 | 2 | 4 | 15:17 |
| 9 | KS ROW II 1964 RYBNIK | 10 | 13 | 4 | 1 | 5 | 36:20 |
| 10 | KS RYMER RYBNIK | 10 | 12 | 3 | 3 | 4 | 16:19 |
| 11 | ŁTS ŁABĘDY | 10 | 12 | 2 | 6 | 2 | 12:19 |
| 12 | LKS 1908 NĘDZA | 10 | 11 | 3 | 2 | 5 | 22:28 |
| 13 | LKS SOKÓŁ ŁANY WIELKIE | 10 | 9 | 3 | 0 | 7 | 23:28 |
| 14 | LKS PRZYSZŁOŚĆ CIOCHOWICE | 10 | 8 | 2 | 2 | 6 | 9:29 |
| 15 | MKSR CZARNI PYSKOWICE | 10 | 5 | 1 | 2 | 7 | 12:32 |
| 16 | LKS MŁODOŚĆ RUDNO | 10 | 1 | 0 | 1 | 9 | 9:45 |
Za nami 10 kolejka spotkań ligi okręgowej grupy Katowice II. Zdecydowana większość spotkań została rozegrana w sobotę, a kolejkę zamykał niedzielny mecz w Rudach Wielkich, gdzie miejscowy Buk uległ 0:1 zespołowi z Książenic. Jak już pisaliśmy we wcześniejszym artykule ŁTS zanotował bolesną porażkę na boisku w Przyszowicach, gdzie miejscowa Jedność pokonała łabędzian aż 7:0. O tym spotkaniu wszyscy chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć tym bardziej, że ostatni raz podobnej porażki na szczeblu ligi okręgowej doznaliśmy ponad 6 lat temu. 16 kwietnia 2011 roku nasz zespół uległ wtedy na wyjeździe aż 0:6 z Szombierkami w Bytomiu. Co ciekawe Szombierki ukończyły wtedy sezon na 1 miejscu w grupie. Co do pozostałych spotkań w dalszym ciągu liderem pozostaje zespół z Gaszowic. Dąb wygrał ponownie. Rozmiary wygranej z Sokołem Łany Wielkie były w prawdzie niewielkie (2:1), natomiast była to już 10 wygrana Dębu w tym sezonie. Drużyna z Gaszowic jest więc samotnym liderem z imponującym bilansem 10 wygranych spotkań w 10 meczach. Drugie miejsce zajmuje nasz wczorajszy rywal Jedność 32 Przyszowice. Spadkowicz z IV ligi po wygranej z ŁTSem do lidera traci jednak aż 7 punktów. Podium zamyka Zameczek Czernica, który przegrał na własnym boisku z rezerwami Rowu Rybnik aż 0:3. Drużyna z Rybnika to jak zawsze wielki znak zapytania, gdyż nigdy nie wiadomo ilu zawodników z szerokiej kadry pierwszego zespołu zasili w danym meczu rezerwy. Tabelę w dalszym ciągu zamyka zespół z Rudna. Młodość w 10 spotkaniach zgromadziła zaledwie 1 punkt. Nasi rywale zza miedzy zremisowali natomiast z zespołem z Nędzy 3:3 i z dorobkiem 5 punktów zajmują przedostatnią pozycję. W ostatniej kolejce tylko 3 razy wygrywali gospodarze, zanotowano jeden remis, padło 30 bramek.
| LKS PRZYSZŁOŚĆ CIOCHOWICE | 1:2 | KS NAPRZÓD RYDUŁTOWY | 2016-10-15 | 15:00 |
| LKS JEDNOŚĆ 32 PRZYSZOWICE | 7:0 | ŁTS ŁABĘDY | 2016-10-15 | 15:00 |
| LKS ZAMECZEK CZERNICA | 0:3 | KS ROW II 1964 RYBNIK | 2016-10-15 | 15:00 |
| LKS BUK RUDY | 0:1 | LKS UNIA KSIĄŻENICE | 2016-10-16 | 15:30 |
| KS 94 RACHOWICE | 2:0 | LKS MŁODOŚĆ RUDNO | 2016-10-15 | 15:00 |
| KS RYMER RYBNIK | 3:2 | LKS DRAMA ZBROSŁAWICE | 2016-10-15 | 15:00 |
| LKS 1908 NĘDZA | 3:3 | MKSR CZARNI PYSKOWICE | 2016-10-15 | 15:00 |
| LKS SOKÓŁ ŁANY WIELKIE | 1:2 | GKS DĄB GASZOWICE | 2016-10-15 | 15:00 |
Juniorzy Młodsi prowadzeni Marka Reichelta przegrali dzisiaj na wyjeździe z Przyszłością Ciochowice 2:1.
Bramkę dla ŁTS strzelił kapitan Kamil Pawlik.
Juniorzy prowadzeni Rafała Adamczyka pokonali dzisiaj na wyjeździe Zamkowiec Toszek 5:0.
Drużyna grała w dziesiątkę, bez jednego zawodnika.
Piłkarze ŁTSu nie przywieźli z Przyszowic 7 remisu z rzędu, przywieźli natomiast bagaż 7 goli i bolesną porażkę w 10 kolejce ligi okręgowej.
Już przed meczem z obozu Łabędzian dochodziły złe informacje: niedyspozycja Łukasza Plecha i kontuzja Krzysztofa Dłubały nakazywały z dużą dozą ostrożności postrzegać sobotnie spotkanie na terenie silnej Jedności. Niestety od pierwszych minut obawy kibiców niebiesko-białych się potwierdziły. Przez pierwsze 26 minut Jedność wyprowadziła 5 potężnych ciosów i ŁTS był na deskach. Trzymając się nomenklatury bokserskiej, gdyby Mieczysław Agafon miał możliwość, najprawdopodobniej rzuciłby ręcznik. Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż nie jest winą trenera to, że ławka rezerwowych świeciła pustkami, tylko wspomnianego już wcześniej zbiegu nieszczęśliwych okoliczności.
Piłkarze ŁTSu nie poddali się, owszem w drugiej połowie podjęli walkę, jednak prawdopodobnie, nawet gdyby mecz trwał jeszcze 3 godziny nic tego dnia by z tego nie wyszło.
Gospodarze w drugiej części gry mocno spuścili z tonu - wystarczyło im to do zaaplikowaniu Łabędzianom jeszcze dwóch goli.
Są takie dni kiedy drużynie nic nie wychodzi, dokładając do tego błędy w kryciu, oraz indywidualne złe decyzje, efekt może być tylko jeden. Miejmy jednak nadzieję, że ten najgorszy dzień w sezonie mamy już za sobą. Najszybciej wyciągnąć wnioski i zapomnieć o tym spotkaniu muszą piłkarze, bo już w następnej kolejce do Łabęd przyjeżdża równie silna drużyna z Czernicy.
(autor tekstu: Michał Wojtowicz)
Bramki dla gospodarzy padały w 9" Maciek Kiełtyka, 12" Marcin Pastor, 14" Tomasz Wawrzyniak, 24" Jarosław Piewko, 26" Tomasz Wawrzyniak, 55" Tomasz Wawrzyniak, 77" Michał Fiedel.
Galeria w wyższej rozdzielczości.
Skład ŁTS:
Tomek Kasprzik, Rafał Adamczyk, Piotr Sigmundzik, Rafał Perczyński, Damian Pająk, Sławek Kantor, Dawid Majerowski, Adam Bielec, Jan Goryczka, Łukasz Guzy, Marcin Rochowicz
Rezerwa:
Łukasz Plech, Adrian Mika, Ireneusz Duda, Michał Rochowicz
Żółte kartki:
39" Łukasz Guzy
Zmiany:
60" Michał Rochowicz <-> Jan Goryczka
74" Adrian Mika <-> Rafał Perczyński




