W sobotnie popołudnie 18 marca piłkarze ŁTS zainaugurowali rozgrywki ligowe w 2017 roku. 
Pierwszym przeciwnikiem w rundzie wiosennej był Sokół Łany Wielkie. W meczu rozgrywanym w Łanach na początku sezonu łabędzianie zgarnęli komplet punktów, jednak tym razem ta sztuka się nie udała. Początkowe minuty to głównie walka w środku pola z optyczna przewagą ŁTS-u. Pierwszą okazję do strzelenia gola zmarnował Adam Bielec, który nie skorzystał z niefrasobliwości obrony gości. Najlepszą sytuację (a nawet kilka) łabędzianie zaprzepaścili pomiędzy 24 i 25 minutą. Najpierw po dośrodkowaniu z bocznej strefy boiska nieskutecznie uderzał Marcin Rochowicz, a chwilę później po rzucie rożnym ten sam zawodnik pechowo trafił piłką w słupek, a dobitka Rafała Adamczyka minęła słupek bramki gości. Sokół spróbował odgryźć się dwie minuty później, jednak zamieszanie w polu bramkowym w porę wyjaśnił Rafał Perczyński. Przed przerwą dobrą okazję z rzutu wolnego miał Sławomir Kantor, niestety strzał był bardzo niecelny. Po przerwie pierwsi szczęścia próbowali goście, jednak Sergiusz Pasecki nie wykorzystał błędu naszej obrony. Kolejna próba ŁTS-u to ładna akcja Adamczyka i nieskuteczny strzał Dawida Majerowskiego. W 74 minucie strzał głową oddał Piotr Sigmundzik, jednak i tym raz piłka nie znalazła drogi do siatki. W końcowych minutach obie drużyny stworzyły sobie jeszcze po jednej sytuacji – w 83 minucie niecelnie strzelał Krzysztof Dłubała, a w 86 minucie mocnym uderzeniem popisał się wprowadzony po przerwie w drużynie gości Patryk Oleś, Kasprzik był jednak na posterunku.
Po raczej sennym spotkaniu przy Fiołkowej padł nikogo niekrzywdzący remis 0-0.
 
Komentarze do meczu:
Sławk Kantor:
W mojej ocenie straciliśmy dwa punkty. Wyrównany mecz, ale to my mieliśmy więcej z gry. Zabrakło postawienia kropki nad i. Jak na początek rundy to nie wyglądało to to źle, ale powinniśmy zdobyć 3 pkt. Najważniejsze ze nią brakło walki i zaangażowania. Za tydzień następny mecz i zrobimy wszystko, żeby przywieść jakieś punkty z terenu lidera.
Bartosz Błachut:
Znaczna przewaga ŁTS w posiadaniu piłki w pierwszej połowie. Kilka groźnych akcji z naszej strony, a nawet dwa słupki. Na początku drugiej połowy drużyna przeciwna podjęła walkę i mecz stał się wyrównany, jednak końcówka należała do łtsu. Zabrakło nam tylko bramki :-)
Rafał Adamczyk:
Mimo ciężkich warunków, mecz był nawet ciekawy. Mieliśmy parę sytuacji na strzelenie gola i szkoda ze nie udało się wygrać tego meczu. Myślę, że zagraliśmy dobry mecz i jeżeli poprawimy skuteczność to na pewno będziemy groźni w następnych meczach.
 
Skład ŁTS Łabędy:
Tomek Kasprzik, Rafał Adamczyk, Piotr Sigmundzik, Jan Goryczka, Rafał Perczyński, Adam Bielec, Dawid Majerowski, Sławomir Kantor, Krzysztof Dłubała, Marcin Rochowicz, Michał Rochowicz
Rezerwa:
Bartosz Błachut, Łukasz Mamzer, Filip Mandrak, Ireneusz Duda
Zmiany:
56" Irebeusz Duda <-> Michał Rochowicz
77" Bartosz Błąchut <-> Marcin Rochowicz
Żółte kartki:
14" Krzysztof Dłubała
90" Rafał Adamczyk
 
Skład Sokół Łany Wielkie:
Marek Słonecki, Łukasz Nowakowski, Jarosław Mizera, Kamil Cieszowic, Mateusz Mrożek, Denis Rogon, Marcin Kalinowski, Jarosław Wiewiórka, Dominik Biwo, Łukasz Czaja, Sergiusz Pasecki
Rezerwa:
Patryk Misiński, Damian Rogon, Patryk Oleś, Dawid Piórkowski
Zmiany:
Patryk Oleś <-> Sergiusz Pasecki
Dawid Piórkowski <-> Jarosław Wiewiórka
 
Galeria w większej rozdzielczości.
Tekst: Michał Wojtowicz
Foto: antekwpodrozy.pl

Komentarze  

# Kibicw 2017-03-19 15:03
Co z Łukaszem Guzym ? Widze ze nawet na ławce go nie było.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# ŁTS Łabędy 2017-03-19 15:57
Tutaj trzebaby spytać Łukasza, ale na następnych meczach powinien być obecny :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

NASI SPONSORZY STRATEGICZNI:

 

 

 

 

 

 

 

NASZE LOGO: