Bramki dla naszego zespołu zdobywali: 3 - Nowak, Dłubała i Zawadzki.
Od początku spotkania, rozgrywanego na stadionie Rakowa Częstochowa, na boisku dominowała jedna drużyna - drużyna z Łabęd. Swoją przewagę na boisku szybko udokumentowali zdobyciem bramki. W sytuacji "sam-na-sam" znalazł się Nowak i nie miał najmniejszych problemów z umieszczeniem piłki w siatce. ŁTS dalej atakował, co przyniosło skutek w postaci drugiej bramki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę wybili obrońcy Olipmii wprost pod nogi Zajączkowskiego, który nie zastanawiając się długo uderzył na bramkę. Po drodze tor lotu piłki zmienił Zawadzki i to jemu została zapisana ta bramka. Do przerwy ŁTS prowadził 2:0.
Po zmianie stron znów dominowali łabędzianie, a dwie kolejne bramki dla zespołu z Łabęd zdobył Nowak. Gospodarze w drugiej połowie zaledwie raz uderzyli na bramkę strzeżoną przez Spurę i zdobyli honorowego gola. W doliczonym czasie gry dzieła zniszczenia dopełnił Dłubała.
Warto dodać, że wynik 5:1 był najmniejszym wymiarem kary dla drużyny z Truskolasów bowiem łabędzianie mieli jeszcze parę dogodnych sytuacji do podwyższenia wyniku, lecz zabrakło szczęścia.
ŁTS: Spura (87' Skoludek) - Cyran, Kocyba, Kuc, Grzemski - Szczepaniak (46' Wiejowski), Zajączkowski (60' Gontarewicz), Rybitwa, Plech - Zawadzki, Nowak (75' Dłubala)




