Nasi juniorzy pokonali dziś na własnym boisku vice-lidera Unię Racibórz 4-3.

Dzisiejszego dnia podejmowaliśmy na własnym stadionie vice-lidera naszej ligi Unię Racibórz. Zawodnicy z Raciborza w dzisiejszym meczu niczym nie przypominali drużyny walczącej w tym sezonie o awans do Śląskiej Ligi Juniorów. Na pewno dla nas był to bardzo udany rewanż za mecz w poprzedniej rundzie. Wyszliśmy z tego pojedynku "z tarczą", zwyciężając 4:3 (4:2). Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Wandas K. - 2, Chrostek, Perczyński.

Początek spotkania nie wskazywał na taki przebieg. Już w pierwszej minucie goście wyszli na prowadzenie. Nas to jednak nie załamało i szybko odrobiliśmy straty, a na listę strzelców wpisał się Chrostek Radosław. Bramka ta dodała nam wiatru w żagle. Zaczęliśmy odważnie atakować bramkę rywali, konstruowaliśmy ciekawe akcje. Wtedy to gola meczu zdobył "pero". Potężnie uderzył na bramkę z 30 metrów, a bramkarz przyjezdnych fatalnie skiksował przepuszczając piłkę między nogami. Dalej próbowaliśmy atakować, lecz to Unia doprowadziła do wyrównania. Wykorzystali zamieszanie w polu karnym, gdzie kilkakrotnie bądź to nasi obrońcy bądź nasz bramkarz wybijali piłkę niemalże z linii bramkowej. Po rozpoczęciu gry po raz kolejny ruszyliśmy do ataku. Dwa razy w sytuacji "sam-na-sam" znalazł się Krzysiek Wandas i w obu przypadkach zachował się jak rasowy napastnik trafiając do bramki. Do przerwy prowadziliśmy 4:2.

Po zmianie stron goście rzucili się do szaleńczych ataków, lecz nasza mądra gra w defensywie skutecznie im to uniemożliwiała. Nawet gdy piłką minęła już naszą linię obriony, ze swojego zadania dobrze wywiązywał się nasz golkiper. Czas mijał, a goście coraz bardziej się denerwowali, co pokazali na boisku i poza nim, zachowując się momentami karygodnie. Nie lepiej zachowywali się ich kibice, przez których na stadion musiała przyjechać nawet Policja...

Pod koniec spotkania trzecią bramkę zdobyła Unia, lecz chwilę potem siędzia zagwizdał po raz ostatni i w końcu po bardzo ciężkim spotkaniu mogliśmy odśpiewać: "Tak się bawią ŁABĘDY".

ŁTS: Skoludek Robert - Pająk Damian, Wandas Dariusz, Bezuszko Krzysztof, Perczyński Rafał - Sobczak Łukasz (75' Horoba Robert), Inglot Paweł, Chrostek Radosław, Dąbrowski Tomasz - Gaik Dominik, Wandas Krzysztof (89' Krawczyk Kamil).

Autor: skolud, radzio 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

NASI SPONSORZY STRATEGICZNI:

 

 

 

 

 

 

 

NASZE LOGO: