W sobotę w ramach 17. Kolejki III Ligi Śląskiej Grupy “Zabrze-Bytom” przyszło nam się mierzyć w spotkaniu wyjazdowym z naszym sąsiadem w tabeli, drużyną Startu Sierakowice, ze starcia dwóch mocnych w tym sezonie drużyn, wracamy do Łabęd z trzema punktami po zwycięstwie 1:0
Wypowiedzi pomeczowe:
ASYSTENT TRENERA/TRENER PRZYGOTOWANIA MOTORYCZNEGO:
“W ostatniej kolejce czekała nas trudna przeprawa na terenie drużyny z Sierakowic. Obie ekipy od pierwszego gwizdka narzuciły wysokie tempo, które utrzymało się aż do końca spotkania. Wyrównany mecz obfitował w wiele sytuacji bramkowych po obu stronach – zarówno Start, jak i nasza drużyna kilkukrotnie obijały obramowanie bramki.
Po raz drugi z rzędu strzelcem jedynego, jak się później okazało, gola został Michał Czauderna. W końcówce wyprowadziliśmy jeszcze kilka kontrataków, niestety nieskutecznych, jednak udało nam się utrzymać korzystny wynik. Rundę zamykamy z bardzo ważnymi trzema punktami w kontekście walki o awans wiosną.
Gratulacje i podziękowania za rundę jesienną dla całej społeczności ŁTS Łabędy. Teraz przed nami zasłużony odpoczynek, nim wrócimy do ciężkiej pracy.”
STRZELEC JEDYNEJ BRAMKI - MICHAŁ CZAUDERNA:
“Mecz w Sierakowicach od samego początku pokazał, że grają ze sobą dwie jakościowe drużyny. W pierwszej połowie nie padł żaden gol pomimo sytuacji pod obiema bramkami. W drugiej części meczu wydawało już się, że komu uda się strzelić pierwszą bramkę, ten zdobędzie 3 punkty. Dzięki dobrej pracy całego zespołu udało nam się to osiągnąć. Wszyscy mocno pracowali w obronie i w ataku, za co każdemu należy się uznanie. Dzięki temu cennemu zwycięstwu przybliżamy się do miejsca lidera, co jeszcze bardziej zmotywuje nas do ciężkiej pracy w okresie zimowym.”
NIEGRAJĄCY Z POWODU KONTUZJI - PIOTR GOGOLOK:
“W ostatnim meczu rundy jesiennej czekał nas jeden z najtrudniejszych wyjazdów tej rundy, czyli mecz w Sierakowicach. Murawa nie sprzyjała pięknej grze, na boisku było dużo walki, ale też sytuacji bramkowych dla obydwu drużyn. W drugiej połowie udało nam się wyjść na prowadzenie, mimo nerwowej koncówki meczu (zdecydowanie wolę przebywac na boisku niż obserwować to z boku) i kolejnych szans strzeleckich obu drużyn, wynik nie uległ juz zmianie. Gratulacje dla drużyny za walkę, kolejny raz udowodniliśmy, że możemy w tej lidze walczyć o najwyższe lokaty.”




