Oficjalny Serwis Klubu

26.08.2020r.
Ten dzień był dla nas startem rozgrywek lig młodzieżowych.
Na pierwszy ogień poszli Trampkarze Młodsi prowadzeni przez Dawida Majerowskiego pokonując na własnym boisku 5:4 GSF Gliwice.

29.08.2020r.
Wygrywamy w 7 kolejcę z drużyną Burza borowa Wieś.

ŁTS ŁABĘDY 4:2 BURZA BOROWA WIEŚ
Sławomir Kantor x3
Kamil Papis

Skład podstawowy

 
18 Piotr Sigmundzik (78')
 
21 Tomasz Kasprzik
 
5 Szymon Ignacek
 
6 Jan Goryczka
 
4 Piotr Gogolok
 
7 Adam Bielec (72')
 
3 Rafał Adamczyk
 
20 Sławomir Kantor
 
11 Kamil Papis (82')
 
13 Krzysztof Dłubała (82')
 
Skład rezerwowy
 
12 Marcin Rochowicz (82')
 
9 Stanisław Obermajer (82')
 
14 Mariusz Kwaśniok (78')
 
8 Marcin Kafanke (72')
 1 Szymon Śmieja
 
15 Konrad Klimas
 
17 Mateusz Nowotarski
 
30.08.2020r.

Swoje rozgrywki rozpocząć mieli juniorzy ŁTS. W skutek wycofania się drużyny LKS Przyszłość Ciochowice z którą mieliśmy się mierzyć, mecz się nie odbył, a juniorzy przy pomocy dwóch były zawodników naszych grup młodzieżowych Jakuba Dłubały i Mateusza Bartonia, a także trenera juniorów Tomka Kasprzik rozegrali gierkę wewnętrzną 2 razy po 35 minut. Spotkanie to po trafieniach Stanisława Obermajera i Mateusz Bartonia zakończyło się wynikiem 2:0 dla drużyny niebieskich. Składy obydwu drużyn:

NIEBIESCY:
Śmieja Szymon - Musioł Kacper, Muszyński Bartosz, Czauderna Michał - Dłubała Jakub, Napierała Adrian, Bednarek Mikołaj, Urbańczyk Paweł - Obermajer Stanisław.

POMARAŃCZOWI: Kasprzik Tomasz - Stempień Mateusz, Jaszczyszyn Gracjan, Cyran Kuba, Smuga Adam - Pardyła Paweł, Nowotarski Mateusz, Klimas Konrad, Krzyżowski Szymon, Bytomski Piotr - Jendrysik Kacper. K

Komentarz trenera: Bardzo się cieszę, że pomimo odwołanego meczu mogliśmy rozegrać gierkę wewnętrzną w której chłopaki mogli się wykazać w większym wymiarze czasowym, biorąc pod uwagę to, że w meczu o punkty na boisku przebywać może tylko 11 zawodników. Na samym początku gry, było widać duże zaangażowanie chłopaków i chęci do gry w piłkę. W dalszej fazie pierwszej połowy spotkania, było już z tym gorzej i martwiłem się, że przyczyną tego było bardzo szybkie zmęczenie się zawodników, przez wysoką intensywność z początku. Moje obawy okazały się nie prawdziwe i w drugiej połowie, chłopcy znowu narzucili wysokie tempo, które praktycznie utrzymało się do końca gry, co obfitowało w dużo sytuacji podbramkowych, które niestety nie zostały zamienione na bramkę. Podziękowania dla zawodników, którzy nas dzisiaj wsparli tj. Mateusza Bartonia i Jakuba Dłubały, „fizjoterapeuty”(😜) Marcina Pardyły za jego obecność i wsparcie duchowe jak i wielkie brawa dla wszystkich zawodników za zaangażowanie, którego dziś nie zabrakło.


 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Nasi Sponsorzy:

 

 

 

 

 

 
Nasze logo: