ŁTS pokonał w zaległym spotkaniu 16 kolejki zamykający tabelę LKS Raszczyce 5-1. Dla łabędzian miał to być typowy mecz na przełamanie po serii niekorzystnych wyników z początku roku, jednak początkowe minuty wcale nie zapowiadały wysokiego zwycięstwa. Goście ruszyli do ataku w 3 minucie, ale strzał z woleja Romana Kowalczyka minął bramkę Lawacza. 10 minut później wolny Bergera zatrzymał się na murze. Po kwadransie do głosu doszli gospodarze. W 16 minucie po rzucie wolnym, Rafał Adamczyk trafił piłką w poprzeczkę, a po zamieszaniu w polu karnym sędzia podyktował rzut wolny pośredni z 10 metra, Sławomir Kantor niestety nie zdołał umieścić piłki w siatce. 2 minuty później największym refleksem w polu karnym popisał się Rafał Adamczyk, który wpakował piłkę do bramki po niepewnej interwencji bramkarza. W 20 minucie przed niepotrzebnymi nerwami w szeregach ŁTS uchronił nas Patryk Lawacz, który efektowną paradą obronił strzał z dystansu Tomasza Tiblera. Rafał Adamczyk zanotował w tym spotkaniu dublet podwyższając prowadzenie ŁTS w 76 minucie na 3-0. Wcześniej w 50 minucie na 2-0 po kolejnym błędzie bramkarza gola zdobył Łukasz Plech. W końcówce meczu kontuzji doznał bramkarz Raszczyc, a zastąpił go zawodnik z pola Robert Perlic. Takiej okazji nie zmarnował wracający po zawieszeniu Łukasz Bałuszyński, który również zanotował swój dublet, strzelając 2 gole w 2 minuty. Najpierw z rzutu karnego podyktowanego po faulu na Przemysławie Nowaku, a chwilę później wykańczając szybką i składną akcję drużyny. ŁTS mógł a nawet powinien strzelić kolejne bramki. Piłka dwukrotnie zatrzymała się na poprzeczce, a swoje okazje mieli również Arkadiusz Ślesiński i Mariusz Kwaśniok. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 5-1, a honorową bramkę dla gości w 80 minucie zdobył z rzutu wolnego i rykoszecie od muru Roman Kowalczyk. Cieszy zwycięstwo i niezwykle ważne 3 punkty, ale styl gry ŁTS pozostawia jeszcze wiele do życzenia.

Komentarz trenera Jerzego Werońskiego:
Do końca rozgrywek każdy mecz dla nas będzie ważny i o jednakowym ciężarze gatunkowym, obojętnie czy będziemy grać z drużynami z dolnej połówki, czy górnej połówki tabeli. Mecz z Raszczycami rozstrzygnęliśmy wyraźnie na naszą korzyść, pomimo, że nie wszystko nam w tym meczu wychodziło. Cieszymy się ze zwycięstwa i oby takich momentów do radości  było jak najwięcej w tym sezonie. Już w sobotę czeka nas kolejna batalia o ligowe punkty i w tym momencie myślami jesteśmy już w Ciochowicach. Liczę na to, że ten ostatni mecz był dla nas przełomowy.

Galeria w wyższej rozdzielczości.

Skład ŁTS Łabędy:
Patryk Lawacz, Piotr Sigmundzik, Daniel Gorlicki, Rafał Adamczyk, Rafał Perczyński, Arkadiusz Ślesiński, Sławomir Kantor, Artur Dobrzyński, Łukasz Plech, Łukasz Bałuszyński, Michał Moroz
Rezerwa:
Marcin Kafanke, Ireneusz Duda, Jan Goryczka, Adam Bielec, Przemysław Nowak, Mariusz Kwaśniok

Zmiany:
46" Jan Goryczka <-> Piotr Sigmundzik
53" Adam Bielec <-> Arkadiusz Ślesiński
63" Mariusz Kwaśniok <-> Michał Moroz
71" Przemysław Nowak <-> Łukasz Plech
88" Marcin Kafanke <-> Łukasz Bałuszyński

kartki:
23" Daniel Gorlicki (żółta)


Skład LKS Raszczyce:
Radosław Woźniak, Robert Perlik, Adam Bober, Adrian Szyndzielorz, Łukasz Sobeczko, Roman Kowalczyk, Błażej Dzierżawa, Tomasz Derkowski, Piotr Berger, Tomasz Tibler, Jakub Kowalczyk
Rezerwa:
Dawid Waduła, Michał Zieliński

Tekst: Michał Wojtowicz

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

NASI SPONSORZY STRATEGICZNI:

 

 

 

 

 

 

 

NASZE LOGO: