Dzisiejszego przedpołudnia ŁTS Łabędy rozegrał ostatnie spotkanie rundy jesiennej. Przeciwnikiem łabędzian była Silesia Lubomia, która w tabeli znajdowała się jedno miejsce niżej. ŁTS przybył do Lubomii zdziesiątkowany przez kontuzje i czerwone kartki. Niestety Łukasz Bałuszyński i Rafał Perczyński zostali zawieszeni na kilka spotkań. Trener dysponował dzisiaj zaledwie jednym zawodnikiem rezerwowym.

Początek spotkania był bardzo emocjonujący, gdyż goście przeprowadzili akcję, po której piłka trafiła w słupek, a po dobitce w poprzeczkę. Była to sytuacja niemal stuprocentowa, na szczęście dla łabędzian wynik pozostał bez zmian. W pierwszej połowie piłkarze ŁTS mieli kilka sytuacji, które mogły zmienić wynik, ale nie udało się nic wykorzystać. Gospodarze też nie zachwycali grą w pierwszej połowie. Wszystko zmieniło się, gdy w 28 minucie po błędzie Daniela Gorlickiego straciliśmy pierwszą bramkę. Otworzyło to worek i bramki padały jedna po drugiej, kolejne gole straciliśmy w 32, 35 i 41 minucie.

Druga połowa to zupełnie inna gra łabędzian. Akcje były bardziej przemyślane, co poskutkowało zdobyciem bramki w 66 minucie, a na listę strzelców wpisał się Rafał Adamczyk. Gra podopiecznych Marka Reichelta była na tyle dobra, że nie tylko nie pozwolili gospodarzom strzelić więcej goli, to po otrzymaniu czerwonej kartki przez Mateusza Opielę utrzymali wynik. Niestety zabrakło trochę szczęścia i skuteczności. Spotkanie zakończyło się przegraną ŁTS Łabędy 4:1.

Z tej strony chcielibyśmy podziękować za rundę jesienną wszystkim piłkarzom, szczególnie tym, którzy regularnie brali udział w treningach oraz meczach rozgrywanych przez ŁTS Łabędy, trenerowi Markowi Reicheltowi, że mimo przeciwności losu oraz słabych frekwencjach na meczach i treningach doprowadził drużynę szczęśliwie do końca rundy oraz pozostałym członkom kadry szkoleniowej.

ŁTS Łabędy przerwę zimową spędzi na 12 miejscu w tabeli z dorobkiem 13 punktów.

Galeria w wyższej rozdzielczości


Foto: Antek

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

NASI SPONSORZY STRATEGICZNI:

 

 

 

 

 

 

 

NASZE LOGO: