ŁTS Łabędy podejmował dzisiaj u siebie Wilki Wilcza. Był to chyba najciekawszy z zaplanowanych sparingów. Publiczność również dopisała, na trybunach obecnych było kilkadziesiąt osób, co było większą ilością niż na niejednym meczu ligowym. Sam mecz był również ciekawym widowiskiem. Łabędzianie długo dzielnie się bronili. Niedługo po stracie bramki ŁTS mógł wyrównać z rzutu karnego, ale piłka uderzyła słupek. W drugiej połowie to goście mieli rzut karny, który wykorzystali i tym samym ustalili wynik końcowego spotkania na 2:0.
Galeria w wyższej rozdzielczości.




