W Wielka Sobotę piłkarze ŁTSu udali się na wyjazdowe spotkanie z zamykającą ligową tabelę Młodością Rudno. Zawodnicy z Łabęd od pierwszego do ostatniego gwizdka mieli mecz pod kontrolą. Już w 8 minucie strzelanie rozpoczął Łukasz Guzy urywając się obrońcom z prawej strony boiska i spokojnie wykończył akcję, dając naszej drużynie prowadzenie 1:0. 10 minut później na 2:0 „poprawił” Piotr Sigmundzik pokonując golkipera gospodarzy strzałem głową po dalekim wrzucie piłki z autu przez Krzysztofa Dłubałę. Długie wyrzuty z autu tego piłkarza sprawiały tego dnia nie lada zamieszanie w szykach obronnych Młodości. Warto zaznaczyć, iż Krzysztof Dłubała zaliczył tego dnia piękny jubileusz, zaliczając w barwach ŁTSu mecz nr 200!! Uhonorowanie Krzyśka Dłubały nastąpi na najbliższym meczu rozgrywanym w Łabędach. Po pół godzinie gry pierwszy kontakt z piłką zaliczył Tomasz Kasprzik, ale nie była to najtrudniejsza interwencja w jego piłkarskiej karierze. W 43 i 45 minucie dwa ładne mierzone strzały oddał Adam Bielec i oba znalazły drogę do siatki – pierwszy przy prawym, drugi przy lewym słupku i już do przerwy łabędzianie prowadzili 4:0. Po przerwie ŁTS nie zdejmował nogi z gazu. W 52 minucie Dawid Majerowski idealnym prostopadłym podaniem obsłużył Łukasza Guzego, który zaliczył swój dublet tego dnia. W kolejnych minutach na murawie zrobiło się bardziej nerwowo, a piłkarze obu drużyn nie odstawiali nogi, jednak to piłkarze ŁTSu byli przy większości piłek o sekundę szybciej, świetnie również spisywała się cała druga linia przejmując niemal wszystkie „drugie piłki”. Ostatnie dwa gole w tym spotkaniu były dziełem Sławomira Kantora. Pierwszy z rzutu karnego, po tym jak prawą stroną urwał się Krzysztof Dłubała, a bramkarz gości nie trafił w piłkę taranując naszego zawodnika. Druga bramka naszego kapitana, a jednocześnie 7 ŁTSu w tym spotkaniu to prawdziwa wisienka na torcie. Po wrzutce z lewej strony piłka wychodziła przed pole karne, gdzie spotkała się z „El Capitano”, który huknął w okienko bramki gospodarzy. Mecz w wykonaniu łabędzian mógł się podobać i z okazji Świąt Wielkanocnych, życzymy wszystkim trzymającym kciuki za ŁTS, aby był to początek marszu w górę tabeli.
Skład ŁTS Łabędy:
Tomek Kasprzik, Rafał Adamczyk, Rafał Perczyński, Sławek Kantor, Piotr Sigmundzik, Krzysztof Dłubała, Adam Bielec, Jan Goryczka, Dawid Majerowski, Damian Pająk, Łukasz Guzy.
Rezerwa:
Marcin Rochowicz, Ireneusz Duda, Bartosz Błachut, Michał Rochowicz, Daniel Gorlicki, Kamil Pawlik
Zmiany:
65" Marcin Rochowicz <-> Łukasz Guzy
65" Daniel Gorlicki <-> Jan Goryczka
70" Ireneusz Duda<-> Rafał Perczyński
85" Bartosz Blachut <-> Adam Bielec
Galeria w większej rozdzielczości.
Komentarze po meczu:
Rafał Adamczyk:
Cieszy zwycięstwo, tym bardziej takie okazałe. Miejmy nadzieje ze odblokowaliśmy się już na dobre, jeżeli chodzi o strzelanie bramek. Dobrze rozpoczęliśmy mecz, szybko strzeliliśmy bramkę to dodało nam pewności i do końca meczu kontrolowaliśmy mecz.
Łukasz Guzy:
Od początku meczu wyszliśmy zmotywowani i w głowach mieliśmy tylko to, żeby zdobyć 3 pkt. Od początku narzuciliśmy swój styl i zagraliśmy agresywnie. Cieszy w końcu dobra skuteczność i upragnione zwycięstwo.
Sławek Kantor:
Dobry mecz z naszej strony. Najważniejsze cenne 3 punkty. Mam nadzieję, że teraz pójdziemy za ciosem i w następnych meczach będziemy też strzelać bramki i punktować, oby tak dalej. Przy okazji życzę Wszystkim Wesołych Świat :)
Tekst: Michał Wojtowicz
Foto: antekwpodrozy.pl




