Piłkarze Czarnych Pyskowice nie będą dobrze wspominać derbowych spotkań z ŁTS-em w 2016 roku. Trzeci mecz i trzecie zwycięstwo łabędzian na przestrzeni czterech ostatnich miesięcy – w tym dwa ligowe i jedno pucharowe. W sobotnie popołudnie aura nie była zbyt łaskawa dla piłkarzy obu drużyn, żar lał się z nieba i nie ma się co oszukiwać – miało to realne przełożenie na tempo gry zawodników. Początek meczu się odbył… a po nim nadeszła 25 minuta, akcja lewą stroną ŁTS-u, dośrodkowanie w słupek i piłka spada wprost pod nogi Łukasza Plecha, który takiej okazji nie mógł zmarnować i dał prowadzenie naszej drużynie 1-0. Chwilę później kontuzji kolana doznał Adam Bielec, a na boisku zastąpił go Marcin Rochowicz. Ten czasu nie marnował i po szybkiej akcji podwyższył wynik spotkania na 2-0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część meczu. W drugiej połowie trener Agafon mądrze ustawił zawodników, którzy nie dali Czarnym nadziei na poprawienie wyniku, sami dobrze kontrolując grę do ostatniego gwizdka sędziego. Nasza drużyna z meczu na mecz wygląda na boisku coraz lepiej, a nawiązując do wstępu – DERBY SĄ NASZE!

 

Skład ŁTS Łabędy:
Tomek Kasprzik, Damian Pająk, Piotr Sigmundzik, Rafał Adamczyk, Rafał Perczyński, Dawid Majerowski, Sławek Kantor, Krzysztof  Dłubała, Łukasz Plech, Łukasz Guzy, Adam Bielec

Rezerwa:
Jan Goryczka, Irek Duda, Michał Rochowicz, Marcin Rochowicz

Zmiany:
Jan Goryczka <-> Dawid Majerowski
Irek Duda <-> Łukasz Plech
Michał Rochowicz <-> Łukasz Guzy
Marcin Rochowicz <-> Adam Bielec

Żółte kartki:
65" Dawid Majerowski

Foto: Michał Wojtowicz, Grzegorz Gałajda

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

NASI SPONSORZY STRATEGICZNI:

 

 

 

 

 

 

 

NASZE LOGO: