Swój pierwszy mecz łabędzianie rozegrali na wyjeździe w Łanach Wielkich. Naszym przeciwnikiem był miejscowy Sokół, który w ubiegłym sezonie wywalczył awans z A klasy. Pierwsza połowa meczu przebiegała pod dyktando ŁTS, który od pierwszej minuty kontrolował piłkę. Im bliżej gwizdka na przerwę tym coraz więcej sytuacji podbramkowych mieli łabędzianie – niestety każda niecelna. Ogólnie piłkarze ŁTS kilkukrotnie strzelali z daleka, ale bramkarz gospodarzy okazał się być murem nie do przejścia. W 30 minucie piłkarz gospodarzy Mrożek uderzył piłkę mocno w stronę bramki Kasprzika, ale Kapel wybił piłkę ponad poprzeczką na rzut rożny. Była to właściwie jedyna sytuacja w pierwszej połowie ze strony gospodarzy, która mogła zagrozić bramce łabędzian.
W drugiej połowie gra była bardziej wyrównana, można by powiedzieć, że łabędzianie opadli trochę z sił po szybszej pierwszej połowie, natomiast gospodarze znacznie przyśpieszyli i zaczęli stwarzać coraz więcej groźnych sytuacji. W 81 minucie po rzucie wolnym spoza pola karnego i lekkimi zamieszaniu na polu karnym bramkę dla ŁTS zdobył Łukasz Plech. Do końca spotkania wynik się nie zmienił, pomimo iż Sokół miał kilka możliwości łącznie z rzutem wolnym, na szczęście ŁTS niewykorzystanym.
Warto wspomnieć, że w ŁTS zagrał wczoraj Daniel Gorlicki, który już kiedyś grał w Łabędach, a obecnie wrócił po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją.
Sokół Łany Wielkie - ŁTS Łabędy 0:1 (0:0)
Galeria w wyższej rozdzielczości.
Komentarze do meczu:
Rafał Adamczyk (obrońca):
Myślę, że mieliśmy w tym meczu optyczną przewagę. Szczególnie w pierwszej połowie graliśmy lepiej i mieliśmy kilka strzałów na bramkę. W drugiej połowie gra się trochę wyrównała, ale to my zadaliśmy decydujący cios i 3 punkty jadą do Łabęd.
Tomek Kasprzik (bramkarz):
Wypada cieszyć się ze zwycięstwa na ciężkim terenie, bo beniaminek okazał się trudnym rywalem. Mimo przedłużonych wakacji niektórych zawodników pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną i nawet w takich sytuacjach potrafimy wygrywać.
Marek Reichelt (kierownik zespołu, drugi trener):
Rozegraliśmy dziś pierwszy mecz ligowy z beniaminkiem i doskonale wiedzieliśmy, jak będzie to trudny mecz ze względu na to, że beniaminek to zawsze wielka niewiadoma.
Bardzo cieszą trzy punkty i myślę, że z meczu na mecz nasza gra będzie coraz lepsza. Już od wtorku zaczynamy przygotowania do kolejnego meczu.
Skład Sokoła:
R.Foit, K.Czieszowic, P.Lokwenc, Ł.Nowakowski, M.Mrożek, Damian Rogon, M.Kalinowski, Denis Rogon, Ł.Czaja, P.Misiński, M. Sałek.
Zmiany: M.Raczyński, B.Łakomy, D.Biwo oraz S.Pasecki.
Skład ŁTS:
Tomek Kasprzik, Piotr Sigmundzik, Damian Rybitwa, Rafał Adamczyk, Damian Pająk, Sławek Kantor, Krzysztof Dłubała, Łukasz Guzy, Irek Duda, Łukasz Plech, Piotr Jończyk
Rezerwa:
Daniel Gorlicki
Zmiany: 75" Daniel Gorlicki <-> Irek Duda
Żółte kartki: 91" Damian Rybitwa




