W środę 25 maja ŁTS podejmował przy Fiołkowej jedną ze słabszych drużyn tego sezonu – Zryw Radonia. Różnica punktowa oraz przepaść w tabeli miały tego dnia w 100% przełożenie na wydarzenia na boisku i tylko nieskuteczność graczy z Łabędy zadecydowała, że mecz zakończył się „skromnym” 3-0, ale po kolei..
Łabędzianie zaczęli dynamicznie, szybko spychając przyjezdnych do defensywy. Już w pierwszych minutach dwukrotnie na listę strzelców mógł się wpisać Łukasz Guzy.
W 16 minucie ŁTS dopiął swego i po ładnej akcji Sebastiana Radka akcję wykończył Łukasz Bałuszyński. Kolejne minuty to kolejne niewykorzystane sytuacje miejscowych: Guzy, Gaweł, i dwukrotnie Balu. Dopiero w 38 minucie nasz strzelec wyborowy wykorzystał perfekcyjnie rzut wolny i było 2-0. Warto wspomnieć, że goście po raz pierwszy zagrozili bramce Kasprzika w 40 minucie strzałem z dystansu.
Druga połowa odbyła się w spokojniejszej atmosferze, ŁTS - nie musiał, a Zryw można było odnieść wrażenie – nie umiał. W końcówce groźnie z daleka uderzał wprowadzony po przerwie Krzysztof Dłubała – ten strzał jeszcze gola nie przyniósł, jednak w 79 minucie po uderzeniu Dawida Majerowskiego i niepewnej interwencji bramkarza gości pokonał Balu i tym samym skompletował hattricka .
Zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu ani przez chwilę nie było zagrożone, a Łabędzianie można powiedzieć zrealizowali swój plan na ten mecz – 3 punkty i walka do końca o awans.
W równoległym spotkaniu Wilki Wilcza zremisowały z LKS Krzyżanowice 0:0, co zbliżyło ŁTS do pierwszego miejsca. Obecnie do lidera tracimy tylko 1pkt.
Warto również wspomnieć, że w całej 27 kolejce ligi okręgowej grupy Katowice III mieliśmy najładniejszą obsadę sędziowską :-)
Spotkanie było rejestrowane przez Telewizję Imperium Gliwice, a jego relacja za kilka dni zostanie opublikowana w kanałach Imperium.

Galeria w wyższej rozdzielczości.

Komentarze:
Rafał Adamczyk (obrońca):
Myślę, że mecz bez większej historii. Przez całość spotkania kontrolowalismy grę i zasłużenie wygraliśmy. Szkoda tylko niewykorzystanych sytuacji, bo mogliśmy wygrać o parę bramek więcej. Trzeba też zaznaczyć, że zespół z Radonii dużo walczył i również stworzyli sobie parę dobrych sytuacji.
Tomek Owczarek (trener):
Cieszymy sie z trzech punktów i gramy do końca.

Skład:
Tomek Kasprzik, Sławek Kantor, Łukasz Guzy, Damian Pająk, Rafał Adamczyk, Maciek Gaweł, Łukasz Bałuszyński, Szymon Ignacek, Sebastian Radek, Łukasz Plech, Maciek Potucha
Rezerwa:
Krzysztof Dłubała, Piotr Sigmundzik, Dawid Majerowski, Dominik Hak, Jan Goryczka

Zmiany:
60" Krzysztof Dłubała <-> Maciek Gaweł
60" Jan Goryczka <-> Łukasz Plech
60" Dawid Majerowski <-> Łukasz Guzy
70" Dominik Hak <-> Szymon Ignacek

Żółte kartki:
84" Sławek Kantor

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

NASI SPONSORZY STRATEGICZNI:

 

 

 

 

 

 

 

NASZE LOGO: