Miłą niespodziankę sprawili łabędzianie.

W wyjazdowym spotkaniu 23 kolejki pokonali 0:1 (0:0) wyżej notowany zespół Uranii Ruda Śląska. Zwycięską bramkę dla naszego zespołu w 69 minucie spotkania zdobył Łukasz Guzy. Było to trzecie z rzędu zwycięstwo naszego zespołu.

W pierwszej części spotkania zbyt wiele ciekawego się nie działo. W prawdzie już na początku spotkania ŁTS wypracował sobie dwie dogodne sytuację, lecz na tym się skończyło, gospodarze też nie zachwycali w tej części gry.

Po zmianie stron gra się ożywiła, także styl gry był już nie co lepszy. Gospodarze przeprowadzili dwa groźne ataki na bramkę Michalika. W 54 minucie gry Zawisza z rzutu wolnego trafił w słupek. Drugi i w zasadzie ostatni atak gospodarzy miał miejsce W 61 minucie, duże zamieszanie w naszym polu karnym, piłka trafia pod nogi Zawiszy, na nasze szczęście nie był to groźny strzał.
W 69 minucie nasz zespół objął prowadzenie w tym spotkaniu, na listę strzelców wpisał się Łukasz Guzy. ŁTS nie zamierzał poprzestać na jednej bramce, w 75 minucie mogło być już po meczu, Dogodną sytuację miał Adam Bielec, lecz bramkarz obronił jego strzał. Kilka minut później kolejną szanse na podwyższenie wyniku miał Krzysztof Dłubała, niestety strzeli niecelnie. Gospodarze do ostatniego gwizdka próbowali zmienić wynik tego spotkania, lecz w tym dniu musieli uznać wyższość naszego zespołu.

Skład ŁTS-u:
Michalik - Blaszke, Pająk (’64 Woć), Rybitwa, Bielec, Sigmundzik , Kantor , Guzy, Plech (’49 Majerowski), Dłubała, Duda.

                                                                                                                                                                 

 

Pituś w klubie 100.

Dzisiejszy dzień do udanych może zaliczyć Piotr Sigmundzik, wyjazdowe spotkanie z Uranią było jego ,,setnym'' występem w barwach ŁTS-u w pierwszym zespole.

W tym zasłużonym gronie znalazł się jako dziewiętnasty na liście.

Statystyka spotkań w I zespole jest prowadzona od początku reaktywacji klubu, czyli od 1.09.1997. Jak na razie samotnym liderem tej klasyfikacji jest Piotr Pola, który na swoim koncie ma aż 182 spotkania, drugie miejsce należy do Grzegorza Kafanke ze 152 spotkaniami, na trzecim miejscu znalazł się Krzysztof Dłubała, który goni weteranów i jak do tej pory zaliczył 151 występów w barwach ŁTS-u.

   

 

Galeria z meczu.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

NASI SPONSORZY STRATEGICZNI:

 

 

 

 

 

 

 

NASZE LOGO: