Z powodu wczorajszego występu w meczu seniorów trener naszej drużyny nie mógł skorzystać z usług Rafała Perczyńkiego, dlatego mecz rozpoczęliśmy w eksperymentalnym ustawieniu 3-1-3-2-1.
Od początku spotkania gra nie układała się ani jednej, ani drugiej drużynie. Mało było składnych akcji, a mecz nie mógł się podobać zgromadzonym na stadionie kibicom. Pierwszą bramkę zdobyliśmy po 30 minutach "kopaniny". Lewą stroną szarżował Kamil Krawczyk, wpadł w pole karne, lecz uderzył prosto w bramkarza, który wybił piłkę przed siebie wprost pod nogi "domina". Ten bez najmniejszych problemów wpakował piłkę do bramki. Chwilę potem na 2:0 podwyższył "dario" wykorzystując zamieszanie w polu karnym gości. Jeszcze przed przerwą trzecią bramkę zdobył Chrostek. Po jednej z nielicznych składnych akcji otrzymał doskonałe prostopadłe podanie od Pawła Inglota, zachował zimną krew w polu karnym i mógł cieszyć się z kolejnego trafienia w sezonie.
Po przerwie obraz gry praktycznie się nie zmienił. Ładnych akcji było jak na lekarstwo, a goście próbowali odrobić straty. Na szczęście na próbach się zakończyło. Pod koniec spotkania bezpośrednio z rzutu rożnego piłkę do siatki wpakował Chrostek.
Samo spotkanie na pewno nie zachwiciło. Jedyne z czego można być zadowolonym to fakt, że zagraliśmy na "zero z tyłu".
ŁTS: Skoludek, Horoba (40' Michalski), Wandas D, Bezuszko, Krawczyk (80' Dwojak), Pająk, Inglot, Dąbrowski, Chrostek, Wandas K., Gaik.
autor: skolud




