Niestety ŁTS nadal nie może przełamać fatalnej passy. Dziś, w XV kolejce, przegrał na wyjeździe z MKS Myszków 0-1. Od początku spotkania przewagę na boisku mieli łabędzianie. Po kilku minutach od pierwszego gwizdka w sytuacji sam-na-sam znalazł się Grzemski Bartłomiej, lecz zaskoczony tym że nie jest na pozycji spalonej uderzył obok bramki. Chwilę potem, po dośrodkowaniu z prawej strony, piłka po strzale głową Tomka Wolnego minimalnie minęła lewy słupek bramki gospodarzy. W pierwszej połowie MKS nie miał ani jednej dogodnej okazji do zdobycia bramki.
Po zmianie stron przez 35 minut znowu piłkarze ŁTS-u prowadzili grę. Najlepszą okazję bramkową miał Krzysztof Dłubała, który w ciągu jednej akcji dwa razy nie potrafił pokonać dobrze grającego w tym spotkaniu golkipera z Myszkowa. Kilka minut później piłka znalazła drogę od bramki gości; Czaja zagrywał do Plecha, ten piłkę wyłożył do "pustaka" Chrostkowi (wszedł za kontuzjowanego Cyrana), który trafił do bramki. Niestety w tej sytuacji sędzia liniowy dopatrzył się spalonego. Ostatnie 10 minut to akcje graczy z Myszkowa. Dwa razy sytuacje sam-na-sam obronił Białek. Jendak w doliczonym czasie gry z 20 metrów strzelał zawodnik gospodarzy i "Biały" musiał wyciągać piłkę z siatki. Niedługo potem sędzia zagwizdał po raz ostatni.
ŁTS: Białek - Cyran (60' Chrostek), Kocyba, Adamczyk, Petelicki - Wiejowski, Grzemski, Czaja, Dłubała (75' Perczyński) - Plech, Wolny T.
autor: Robert Skoludek
Po zmianie stron przez 35 minut znowu piłkarze ŁTS-u prowadzili grę. Najlepszą okazję bramkową miał Krzysztof Dłubała, który w ciągu jednej akcji dwa razy nie potrafił pokonać dobrze grającego w tym spotkaniu golkipera z Myszkowa. Kilka minut później piłka znalazła drogę od bramki gości; Czaja zagrywał do Plecha, ten piłkę wyłożył do "pustaka" Chrostkowi (wszedł za kontuzjowanego Cyrana), który trafił do bramki. Niestety w tej sytuacji sędzia liniowy dopatrzył się spalonego. Ostatnie 10 minut to akcje graczy z Myszkowa. Dwa razy sytuacje sam-na-sam obronił Białek. Jendak w doliczonym czasie gry z 20 metrów strzelał zawodnik gospodarzy i "Biały" musiał wyciągać piłkę z siatki. Niedługo potem sędzia zagwizdał po raz ostatni.
ŁTS: Białek - Cyran (60' Chrostek), Kocyba, Adamczyk, Petelicki - Wiejowski, Grzemski, Czaja, Dłubała (75' Perczyński) - Plech, Wolny T.
autor: Robert Skoludek




